ďťż
Mount Power Uprawa ogórków - ogolnie jarzyn Index ana pig Prawo jazdy ile ciągną
 

Uprawa ogórków - ogolnie jarzyn

Witam!
dziś się dowiedziałem ze ponoc z ha ogorków można niby wyciagnac 20tys co o tym powiecie?
Jak je sie uprawia?
jaki sprzet jest potrzebny?
duzy nakład pracy jest potrzebny?
ktos z forumowiczów ma jakies doswiadczenie w uprawie jarzyn?
coraz bardziej o tym mysle poniewaz widze szanse zakupu paru ha ziemi :)
pozdrawiam
YacentY



Co do tej kasy to całkiem możliwe ale mie chciałbyś zrywać tych ogórów. U mnie troche ludzi ma tak dorywczo. To trzeba się nachapać przy tym zrywaniu; dzień w dzień przez prawie 2 tygodnie i najczęściej w żniwa.

to tak jak z tytoniem :D zrywasz i zrywasz i zrywasz

a jak z maszynami? jak z ludzmi? ile mozna dziennie zebrac z ha? ile ludzi potrzeba dziennie zeby obrobic 1ha?
pozdrawiam
YacentY



najpierw trzeba miec dużo wody żeby to podlać,przydała by sie deszczownia,no i jakiś zbyt:)
takiej ilości na Targpiaście nie sprzedasz
a sprzęt normalny,nic specjalnego nie ma,może tylko siewnik punktowy do warzyw,hektar obsadzisz ręcznym,tylko trzeba sie nachodzić,sam mam 20 a ogórków

oj dajcie sobie spokuj z tymi ogórkami z tego nic nie zostanie zapłacic robotników zebo to zebrali i kiszka 1000 zł w kieszeni

tak sie z ciekawosci zapytalem, w wakacje mam troche luzu to myslalem ze sie tym zajme ale widze ze kupa roboty :P i duzo inwestycji :)

U mnie we wsi miał gość w tamtym roku 1,5 ha ile czasu przy tym robił , ludzi wynajoł i nic nie widać żeby z tych ogórków zrobił żadnych inwestycji zakupu ziemi , samochodu a trzyma też sporo byków , ma też pory , i inne badyle to chyba nie jest to za bardzo interes

Ciekawe jeszcze skad tych ludzi weziasc do roboty u mnie ich nie ma a ci co sa to w nosie maja robote wola pujsc do opieki spolecznej dos tac pare zloty i sie latem opalac nad wopa a nie zrywac ogorki czy jakies inne badylstwo.


Ciekawe jeszcze skad tych ludzi weziasc do roboty u mnie ich nie ma a ci co sa to w nosie maja robote wola pujsc do opieki spolecznej dos tac pare zloty i sie latem opalac nad wopa a nie zrywac ogorki czy jakies inne badylstwo.
dobrze powiedziane, ja jak u siebie rwie np.wisnie to ludzi do rwania przywoze z mista odległego o jakies 15 km
:o
bo wszyscy u mnie w oklolicyktórzy nie prowadza gospodarstw robia tak jak opisałes, nie chca brudzic sobie rak (wola isc cos ukrasc albo do pomocy społecznej);/;/;/;/

Ukraina z tamtąd trzeba ludzi

no kiedys w mojej okloicy to ukrainców na peczki było (dosłownie do wyboru do koloru;];])(a ukarince to prawdzwie żuwe kombajny do wisni;];],)
no ale czasy sie zmieniaja jest ich obecnie jak na lekarstwo, i pozostaj tylko nasi;/;/;/
paru z posród tych którzy kiedys u mnie pracowali na stałe tzn 1-2 lata zakaładaja niejednokrotnie gospodarstwa na ukrainie;/;/

ok, jakie bym mial naklady gdybym chcial posiac ogorki na dzialce 90ar, ziemia nie nalezy do najlepszych, pod spodem glina jest i dla przykladu pszenica tam nigdy nie dala wiecej jak 6ton/ha kiedy na innych moich polach dochodzi do 8.5tony
coraz bardziej mysle o tych ogorkach bo zboza jakos co raz mniej atrakcyjne sa, na razie w domu jest komu robic wiec kto wie.
ila czasu potrzeba zeby obrobic te 90ar ogorka?

Obrobic w jakim sensie??

Myśle ,że 3-4 osoby wystarczą ale niestety będą musiały zrywać codziennie.
Szybko się nudzi. Jeśli miał byś możliwość nawadniania to możesz uprawiać.
Jeśli nie to chyba lepiej dać sobie spokój bo wiadomo jakie są teraz lata.
Od razu zaczną rosnąć krzywe a cena tych to już tylko 15-20 gr o ile ktoś chce je kupić.
Za dobry towar w średnim roku możesz dostać około 1 zł.
Podstawa to dobry odbiorca a o takich coraz trudniej.
Chociaż w mojej okolicy kupują Bracia Urbanek.
W miare solidna firma.

a ja wam powiem tak od po wojny mój dziadek siał ogórki , pózniej mój tata i od 5 lat nie siejemy bo zajeliśmy się ogrodnictwem ale na tym mozna zarobic szczególnie jak zrobisz jakies silosy i bedziesz kisił to na wrocławiu stawiasz bude obok innych kapusciarzy zyjesz na zarciu z baru u kasi i sie kisisz z towarem ale mozna zarobic

Ja sie własnie na to przestawiam (ogórki) za kilka dni maja goscie przyjechac i podpisujemy nontrakt z wujkiem albo sami;)

ja od 5 lat sialem ogorkli gruntowe tak okolo 60 arow i zawsze co roku powtarzalem sobie ze w koncu zaplaci.i du......pa albo cena byla dobra a ogorka malo albo ogorka duzo a cena niska.napracowac sie trzeba bylo zwlaszcza ze bydlo posiadam ,i w ty roku powiedzialem sobie juz nigdy wiecej:)

jesli wszystko ci wypali to i kasy wezniesz :rolleyes: tylko przy tego typu uprawie jest potrzebne duzo ludzi do zbioru <_< a z tym bywa różnie <_<

Od ponad 4 lat siejemy ogorki gruntowe na ha i robimy to tak. Ziemia klasa IIIa gliniasta
Najpierw przygotowuje pole poprzez jeżdzenie agregaem uprawowym biernym po nawozie. Nastepnie rozkladamy węzyki kropelkowe i podpinamy do głownej lini zasilajacej podlaczonej do pompy.
Później trzeba rozłozyc folie czarna w odleglosci co metr od brzegów a od środka co 1.8m bo folia ma 0,8m. Rozkladamy ciagnikiem ze sprzetem przystosowanym do tego. Jedna rolka starcza na 25a i kosztuje okolo 300 zl
Później sieje sie nasiona do dziurek w folii po 2 ziarnka w dziurke. Nasiona to specjalna samopylna odmiana holenderska. Jedna paczka 1000 szt okolo 80 zł.Wymagane nawadnianie kropelkowe ze wzgledu na wysoka plennosc
Plennosc okolo 40-45 ton z ha. Po zasianiu można dla przyspieszenia wschodów przykryc agrowłóknina. Przyspiesza to i polepsza wschody. Nastepnie obrobka w miedzyrzedziach i w dziurkach i posypanie po głownie nawozem azotowym najczesciej saletra oraz oprysk miedzianem 50 wp lub wg w ilosci 25 ml na 10l i ponowne przykrycie az do odpowiedniej tepmeratury. Aby nie przepalic!!! Gdy calkowicie scigamy juz włoknine ponownie obrabiamy i opryskujemy dolistnie nawoz w formie helatów oraz tytanit na kwitniecie. Nalezy pamietac o cotygodniowych zależnie od pogody opryskach na maczniaka rzekomego i zasilania nawozami. Sa to zabiegi dosyc kosztowne ze wzgledu na cene srodkow . Ogorki zbiera sie codziennie lub co 2 dzien zaleznie od pogody.

Teraz cena juz spadla ale kilka lat wstecz zarabialo sie naprwde duzo ale odmiany byly mniej plenne. Zbieralo sie 20 ton z ha.


Witam!
dziś się dowiedziałem ze ponoc z ha ogorków można niby wyciagnac 20tys co o tym powiecie?
Jak je sie uprawia?
jaki sprzet jest potrzebny?
duzy nakład pracy jest potrzebny?
ktos z forumowiczów ma jakies doswiadczenie w uprawie jarzyn?
coraz bardziej o tym mysle poniewaz widze szanse zakupu paru ha ziemi :)
pozdrawiam
YacentY


co chodzi o maszyny jezeli bys sie nastawiał na dłuzszy czas tzn. kilka lat warto zainwestowac w maszyne do zbioru przyspiesza czas zbioru i jezeli zrywasz maszynowo wydłuzysz zywotnosc plantacji poniewaz gdy ludzie zbieraja ręcznie depcza pędy,a to ludzie leza na platformie i zrywaja na leząc a maszyna idzie koleinami w niemczech na plantacjach ogórków tak to jest robione.

Ceny ogórka w tym roku są bardzo dobre. Aż żałuję, że nie zasiałem bo miałem w planach na wiosnę prawie hektar zasiać :/ Ale był dylemat, że właśnie problem z ludźmi do zbioru będzie. I na to miejsce na polu mam teraz kapuste i por ;)


dobrze powiedziane, ja jak u siebie rwie np.wisnie to ludzi do rwania przywoze z mista odległego o jakies 15 km
:o
bo wszyscy u mnie w oklolicyktórzy nie prowadza gospodarstw robia tak jak opisałes, nie chca brudzic sobie rak (wola isc cos ukrasc albo do pomocy społecznej);/;/;/;/

A Ja chętne przyjąłbym się do takiej pracy. ;) Kurde w tym roku przegapiłem prace przy zrywaniu wiśni(w Niemczech byłem), ale za rok trzeba się wypytać co i jak, ile płacą. ^_^

Nie wiem czy temat nadal aktualny. My mieliśmy około 25 a ogórków, przez rok(i starczy :) ). Ogórki mieliśmy zakontraktowane, więc o zbyt nie musieliśmy się martwić, gospodarstwo które skupowało, sprzedawało nasiona, mówili jakie opryski, nawozy stosować. Cen już nie pamiętam, wiem, że w następnym roku coś zaczęli kręcić z wypłatą kasy.

Ja bym ci proponował zasiać tak jak my około 25a, dla praktyki ;)

my też zawsze sialiśmy tak z hektar a w tym roku tylko 20 arów zmniejszyliśmy powierzchnie głównie dlatego że potrzeba dużo ludzi a nie ma ich skąd wziąć a jak sie jakichś znajdzie to tak rwią że nic tylko z pola ich wygonić bo więcej zniszczą niż narwią <_<

Ja sieję ogórki kilka lat, są opłacalne, cena jest bardzo dobra 2zł/kg.,

@pasio nie masz problemu z znalezieniem ludzi do pracy?? ile płacisz za godzine?
u nas to zeby kogoś chętnego do roboty znaleśc to naprawde trzeba mieć farta <_<

@krzysiek 25a ogórkow to juz nie praktyka, ja zaczynałem 3 tala temu od 12a i ciesze się, ze wtedy nie sadziłem wiecej, to co jest opisane w ksiażce, a to co dzieje sie w praktyce to 50% prawdy. Wydaje się, ze klasa ziemi bardzo dobra, bo moze i tak jest, ale tu nie tylko o to chodzi, bo na jednym polu urosnie, a na dzugim mogłoby sie wydawać takim samym nie... po tych trzech latach, jak uprawiam ogórki widze, że trzeba zwrócic uwage na wszystko. Dobrze byloby gdyby plantacja była osłonieta (co znacznie zmniejszy ilosc zarodników w powietrzu), ziemia musi zawierać jak najwięcej próchnicy, która przy takiej samej ilości składników pokarmowych doprowadzi do znacznego wzrostu naszych plonów no i najważniejsze pH gleby, to jest to o czym większość poczatkujących zapomina, bo jesli pH jest nieodpowiednie, choćbyście dawali zawrotne ilości potasu i fosforu efekt bedzie znikomy, podobnie jest z sytuacją, gdy na rozrzucony obornik rozwieziecie wapno. Ja w tym roku zebralem już 8 ton, cena jest ok(1,8), ale u mojego dobiorcy(umowa kontraktacyjna) troche niższa bo 1,5 zł mam nadzieje, ze wkrótce podniesie. Żywotnosć plantacji jaką przewiduje to jeszcze 4 tyg. ;) Gdyby ktos potrzebował jakiejś porady, to jesli znam odpowiedz chetnie pomoge. Pozdrawiam :)

w jakiej odległości od siebie radzicie siać rzędy ogórków ?

sieje sie bardzo roznie
zalezy od ziemi na jakiej posiejesz
bo nabardzo dobrych ziemniach u nas sieje sie co 2m a na slabszych nawet 1.5 m
ja jak sialem to 1.8
ale na nowo zaczne siac planuje cos kolo 1ha zasiac ludzi jakos sie znajdzie
przytrzymam ich najwyzej z wisni

Chce dla próby zasiać 20a ogórka mam już przygotowane pod nie pole (obornik, orka) chciałbym żebyście mi poradzili co i jak dalej. co zrobic zanim je zasieje jak je nawozić? ogólnie jestem otwarty na wasze przemyślenia :D dziekuje

Ze znalezieniem ludzi do pracy nie mam problemów, ponieważ pracują u mnie tylko znajomi:)

@kombajn temat rzeka można powiedzieć, ja teraz bede sadził ogórki 4 sezon myśle, że dobrze ponad pół hektara jakieś 80 arów i do kazdego zabiegu podchodze bardzo ostroznie i dokładnie, bo jakk się juz przekonałem później ma to ogromne skutki. Wiele jest takich tematów, ktorych nie da się nauczyć od kogos, tak jak termin siewu musisz wyczuc taki termin, żeby nie było sucho, a i deszczy też zawiele przez pierwszy tydzień, bo potem zgorzel nadchodzi i po uprawie, miałem tak w pierwszym roku 40% siewek poszło spać, sam musisz sie nauczyć rozpoznawać choroby i niedobory, tak żeby wiedzieć kiedy, co i w jakiej dawce zastosować, Twoje warunki napewno są inne niz moje wiec wielu rzeczy nie da się poprostu przewidzieć. Napewno musisz dobrze uprawic glebe, bez brył. Oczywiście odpowiednie pH gleby, później są jaja konkretne nawozisz, nawozisz, a tu efektów brak. Nigdy nie łącz nawożenia obornikiem z wapnowaniem. Co do formy nawozów sam najlepiej wiesz jakie najlepiej sprawdzaja się na Twoich glebach, temet otwarty, ale staraj sie wybierać formy które bedą łatwo przysfajalne dla roślin. Nasiona tylko orginalne, renomowanych firm, jeśli chcesz miec ładny towar, to jest podstawą. Zalezy jaka metode odchwaszczania wybierzesz, jak motyczka to wiadomo..., a jak chemia, to do punktu sprzedaży i tam Pan, czy Pani ładnie opowie ;) U mnie osobiscie to było tak że miedzyrzędzia chemia, a miedzy roślinkami recznie. Nasiona mimo tego, ze są zaprawiane, to zapraw je jeszcze raz koniecznie, ja daje Apron 350SL+Funaben T, tylko od przyszłego roku apronu chyba nie dostaniesz, więc weź jakiś inny zamiennik. Jęsli na Twoich polach występuje śmietka to dolej czegoś na szkodniki do zaprawy. Ja w tym roku osiągnołem plon w granicach 45 z ha, nie rewelacja, ale zbyt poźno zaczołem nawadnianie i to dało w kość, jeszcze jakies pomyłki z nawożeniem i... no, ale co roku coraz lepiej. Pierwsze dwa zabiegi fungicydowe to koniecznie pojedz czymś miedziowym, typu Miedzian 350 SC + jakiś nawozik mikroelementowy. Ja bd w tym roku przkrywał częś wluknią, bo przekonalem się w tym roku daje to super efekt zarówno w plonie, jak i w kieszeni. Jak zaczną kwitnąc to dawaj dolistnie potas z fosforem, do tego od czasu mikroelementy (molibden, bor,żelazo...) z azotem to w miare potrzeby mozez zwiększyć, ale jak jest ok to wybieraj nawozy dolisne ktore zawieraja jakieś 10% azotu. Polecam zagraniczne nawozy dolistne, po nich cięzko z pola zjechać ;) Ogórki mają to do siebie, że po pewnym okresie owocowania (np. 3 tygodnie) musz troszke odpocząć, tym sie nie przejmuj to normalne, zbiory w tym czasie troszke spadną, ale to jest krótkotrwale, oczywiscie w pełni owocowania. Wtedy dajesz dolistny z większa dawką azotu ok. 20% i po tyle samo fosforu z potasem, jesli po tym młode pędy nadal sa jasne dożuc troszke wapniowego, powinno pomóż. Ułatwiania sobie pracy przy zbieraniu, czy sortowaniu to się sam z czasem nauczysz hehe ;) Mam nadziej, że coś pomogłem... w razie czego pisz, a może uda mi się coś pomoz, choc doświadczenia mam niewiele, bo mam dopiero 18 latek heh :D Pozdrawiam

Pomogłes i do sporo :) ja mam 20 latek i szukam alternatywnego źródła zysku na wakacje :) mam pare pytam wiec po kolei, wiem ze podstawą jest Ph ziemi i tu moje pytanie bo na wiosnę chce wapnowac ale jak mowisz nie łączy sie wapnowania z obornikiem a ten wywiozlem i przyoralem jesienią i co teraz? nie bedzie sie to gryzlo? :(

Najlepiej jest dac wapno pod podorywkę, rok wcześniej, a obornik na jesień no, ale skoro tak, to w tym wypadku kup wapno tlenkowe i posiej teraz na skibe, chodzi o to, ze jak np. rozwieziesz obornik, nie rozsypywał na niego wapna i orał, bo wtedy potas z fosforem się uwsteczniają. Myśle, że jak teraz rozwalisz wapienko nie powinno być tego problemu, przynajmniej nie w takim stopniu...

Tak też myślałem że jak na wiosne sypnę wapnem to nie powinno być problemów :D przed siewem a po wapnowaniu chce zrobić analize Ph widziałem już w sklepach ogrodniczych gotowe zestawy do zrobienia takiej analizy i tu moje pytanie czy taka domorosła analiza zda egzamin, a jeśli tak to jakie Ph byłoby optymalne IIIklasa ziemi przepuszczalna

kombajn
daruj sobie sklepowe pH-metry szczególnie kolorystyczne, bo z reguły płyn który jest w sklepie ma wiele do życzenia - niby 2 lata termin ważności a po 2-3 miesiącach nie trzyma parametrów.
z tego co pamiętam to chyba żadna roślina nie lubi wiosennego wapnowania, najlepiej na ściernisko i wymieszać z glebą więc lepiej odpuść sobie wapnowanie na wiosnę
daj próby do O.S.CH.R. wyniki na próbę podstawowa to góra 2 tygodnie a masz pH P,K,Mg,Ca za niecałe 10 zł +koszty przesyłki (nie zapomnij podać kategorii agronomicznej gleby)
na podstawie takiej analizy możesz szczegółowo ułożyć plan nawożenia,
dobrze gdybyś maił możliwość nawadniania - najlepiej kropelkowe, miałbyś wtedy też możliwość nawozić przez wężyki (w układ podłączasz opryskiwacz z uprzednio rozpuszczonym w nim nawozie na 0,2 ha to góra 5 minut wtłaczania) używając specjalistycznych (np kristalon z Yary - różne kolory to różny skład) nawozów do irygacji możesz trochę "oszukać" pH
podstawą w ogórkach jest jednak walka z mączniakiem na to musisz zwrócić szczególną uwagę
nawet na 20 arów przydał by Ci się w szczycie ktoś do pomocy przy rwaniu
jeśli chcesz się dowiedzieć czy się opłaci to spraw sobie zeszyt i zapisuj w nim wszelki koszty i zyski z plantacji oraz poświęcony czas na nią, zwłaszcza dojazdy na punkt skupu i rwanie

Panowie stwierdzam iż coraz bardziej boje się tego OGÓRA, z tego co czytam to są ogromne wymagania które moga być niewspółmierne co do zysku z tak małej plantacji jak 20a, nawadnianie przewidyje ale nie kroplowe, analize ziemi chciałem zrobić ale widze że to mase kręcenia z tym :o a przy zbiorze dał bym sobie rade bo do pomocy były by ok. 4 osoby pod warunkiem że bedzie co bierać :P

ja też jak większość sieję około 25a ogórków. Ale najpierw sadzę kartofle pod włókninę a kiedy wykopie (tj. połowa czerwca) to jedynie przejadę agregatem i żadnego nawozu nie sieje (bo zostaje po wczesnych kartoflach) jak zasieje ogórki to w ciągu 2 dni pryskam na chwasty i mam spokój z nimi. Zaraz jak wzejdą to rozkładam węże kroplujące i tak z dwa razy w tygodniu podlewam. Ogórki pryskam co około 6 dni miedzianem i nawozem dolistnym. Zbiory mam od końca lipca do końca sierpnia. Do zbierania jest razem za mną 7 osób i zajmuje nam to około 5 godzin. W 2008 roku zysk z tych 25a miałem 4 tyś. (na czysto) zawoziłem je do przetwórni (bo nie miałem czasu) ale jakbym na targu sprzedawał to ponad 6 tyś. bym miał (na czysto). Ogórki zrywaliśmy co 2 dni.

na jaką mniej więcej szerokość rozrastają się ogórki, czy po pełnym rozrośnięciu "okraczy" sie je ciągnikiem ?

Zależy jakim ciągnikiem ;P 30-stka czy 60-tką nie "okraczysz" na 100%.

@Badylarz nie cytuj poprzednich postów

Co do okraczania to z własnego doświadczenia wiem że jest nie do zrobienia na standardowym rozstawie kół (30,60,7211,5211itp.) chyba że podgarniesz liście do środka. Ale tez zależy od ziemi i gęstości siewu to rozrastają się na różną szerokość.

to co ile siejesz rzędy od siebie ?

Ja robię po 1,8m ale ja byłyby po 2m to by nie zaszkodziło.

@oFsik czy ty siejesz ogórki pod tunelami foliowymi cz na polu.I jeszcze czym siejesz ogórki

W tamtym roku ogóry płaciły to w tym każdy się napala i będzie kicha jak zwykle :P


@oFsik czy ty siejesz ogórki pod tunelami foliowymi cz na polu.I jeszcze czym siejesz ogórki
Sieje na polu ok 30ar do tej pory siałem ręcznie teraz będę siał tym siewnikiem B)

ofsik siejesz polskie czy holendry, partenokarpne czy nie ?

Holendry sieje polskie to o du.. rozbić z tego co wiem to partenokarpne a czym one się różnią?

parterokarpne czyli samozapylające, nieparterokarpne muszą zapylić owady.
a pamiętasz może odmiany, i jak długo Ci owocują ?

w zeszłym roku siałem 1 ha ogórka.trochę się nauczyłem.w tym roku 6 ha.oczywiście holendry.i na czarnej folii.i mam problem z siewem.szukam jakiegoś siewnika co mi posieje na folii- najlepiej żeby ktoś zrobił usługę.bo maszyna lepiej i szybciej jak ludzie.a może na samolocie by szło?co sądzicie? może ktoś tak siał?

No no widzę że zapowiada się dobry sezon dla producentów ogórków
Co wy z tą kasiorą będziecie robić?

jaki nawóz wieloskładnikowy stosujecie przedsiewnie pod ogórki ?

Uprawiam ogóra już 5 lat i z nowych odmian mogę polecić Alianza i Atlantisa z Bejo, co do nawozów to istotne jest jedynie żeby potas był siarczanowy a nie chlorkowy.
Jestem ciekawy czy zwiększyliście w tym roku pow. uprawy ogórka?
Pozdrawiam

Nie cytuj poprzedniego posta
Użytkownik krolikNH edytował ten post 27 April 2009 - 14:28
witam wszystkich i prosze o jakies porady w tym roku chce sie zajac upraw ogorka :o na powierzchni 1h nie mam niestety w tym rzadnego doswiadczenia a wiem o tym tylko tyle co przeczytalem w ksiazkach i na forach wiec niewiele prosze wiec o wszelkiego rodzaju rady ogorek bedzie rosl na ziemi klasy 4a niestety juz wiem ze mam problem bo byla ona wapnowana po zniwach w zeszlym roku moze mi ktos podpowie ile i jakiego nawozu sypie czym pryska od chwastow czym od chorob czy te siewrze wapnowanie da sie jakos jeszce oszukac np nawozami dolistnymi (zeby co kolwiek jednak wyrosło :P ) pozdrawiam i dziekuje za wszelkie podpowiedzi:)

Witam, doradźcie mi jakim środkiem pryskać ogórki przeciwko chwastom?

zależy w jakiej fazie:
przed siewem jakiś glifosat,
po siewie ( do 2 dni ) - command - jedno i dwuliścienne
po wschodach - agil, fusilade, pantera - jednoliścienne

Wielkie dzięki, stosowałeś Command? Byłeś zadowolony?

nie stosowałem, ale słyszałem, że jest dobry, czyli co za tym idzie dość drogi

jak tam, ogórki już powschodziły ?

u mnie te najwcześniejsze w przyszłym tygodniu zaczną kwitnąć, były pod przykryciem, pryskałem juz miedzianem i co nie co dokoarmiałem dolistnie, 1 raz podsypane nawozem Hydro Complex z Yary i saletrą, reszta czyli ponad 0,5 ha w fazie pierwszego liscia własciwego. Wschody to tak pod włóknikną ok. 95 %, a bez ok. 85 wina ulewnego deszczu, ale jeszcze caly czas wschodzą także może procenty sie poprawią. Jak bd troche czasu to wstawie foty do galeri. Pozdrawiam

młody kiedy ściągasz włókninę, kwitną ci już ?
jakim nawozem dolistnym dokarmiałeś ?

sorry Mistrzu, że dopiero teraz, ale jakoś nie zaglądałem na forum... Co do ogórków to na chwile obecną niektóre już przekwitły myśle, że pod koniec tygodnia zjem kanapke z własnym ogórkiem, włóknine ściągłem stosunkowo wcześnie bo akurat mam posadzone na nowym polu, które jest "bogate" w chwasty, przez to mam jakieś 1-2 tygodnie opoóźnienia. Reszta (większość) jest w fazie 6-4 lisci własciwych, niestety zimna dają się we znaki... ale myśle, że ok 10 lipca sezon ruszy, podobno ma byc ciepło wkrótce także, jesli przezyja te teraźniejsze anomalie pogodowe to powinno być ok. Przetwórca, z którym mam umowe miał zamiar (w lutym podczas podpisywania umowy) otworzyć skup ok 15 czerwca, chyba nic z tego hehe :P Co do nawożenia to tak, stosuje dolistne nawożenie w latach ubiegłych był to tylko Solinure i Ekolist, teraz wzbogacam to jeszcze o odzywke stymulujaca kwitnienie tez ze Scoota, ale nie pamietam nazwy, ostatno wpadły mi jeszcze jakieś dolistne z Yary chyba, musze poczytać jeszcze o nich troszku to też moze się skusze. Te które teraz kwitna są juz po trzech zabiegach Miedzianem+odzywka pozostałe po jednym. A no i jeszcze musze prysnąć na robale, których niby nie dwidać, a robia niezłą bibe na polu, podobnie mrówki... W tym roku zmienilem kompletnie sposób nawożenia jak i rodzaj nawozów i sam nie moge uwierzyć bo dużo wczesniej kwitną, teraz na 25 cm krzakach widze kwiaty, gdzie w tamtym roku było to drugie tyle, a nawet i więcej (szczególnie na Sonacie), byćmoże niska temp. spowodowała obnizenie pierwszych kwiatów, jak to się dzieje u pomidora...??
A u Ciebie jak stoja ??? Jakie nawożenie stosujesz i jaką ochrone?? Jak myślisz jaka będzie cena???
Pozdrawiam

mój areał podzieliłem na dwie części- połowa pod włókniną, połowa bez okrycia.
te spod włókniny ładnie już kwitną, myśle że za pare dni także bede miał pierwsze zbiory.
włóknina zdjęta na początku kwitnienia jakieś 10 dni temu.
w fazie 3-4 liści druga dawka azotu (saletra).
są po dwóch zabiegach miedzianem + mikrowitem, niebawem pójdzie saletra wapniowa + agroleaf potasowy.

te późniejsze bez osłon są z wiadomych względów w dużo gorszej kondycji -
wschody nierówne, jedne w fazie kilku liści, drugie dopiero co wzeszły.
pare dni temu po przerywce, nawiezione saletrą.

co do ceny trudno powiedziec- duży wpływ bedzie mieć pogoda,
u nas na giełdzie wczoraj pojawiły się pierwsze gruntówki, były po 2,80

pozdro ;)

a ja nie pryskałem miedzianem bo mączniak był szybszy a kupiłem go sporo.wczoraj pryskałem amistarem z kristalonem i sumi alfa na zmiennika.siałem ogórki 18-20maja.teraz mają po 6-7 liści.zakrywają dopiero folie.70 arów siałem na nawozie z yary a 5 ha na kurzaku(20 ton /ha).i różnica jest ogromna na korzyść kurzaka.oczywiście chwasty też ogromne były.więc w poniedziałek roundup energy 3,5 litra/ha+aminopielik 1 litr/ha w międzyrzędzia i dzisiaj już wygląda ładnie.póżniej jak zawsze co tydzień oprysk na mączniaka +kristalon zielony(0,5%)+mocznik (2%)i na robaka.do końca września zbiory jak nie będzie jakiś zdarzeń nie przewidzianych.

kurcze, odważny jestes pryskając raundapem w miedzyrzedzia...
a czym lecisz na mączniaka, przemieniasz środki ?

w niemczech gościu pryska roundupem 90 ha.mam przystawke specjalną do przodu ciągnika z osłonami.jade nad rzędem i pryskam boki.w zeszłym roku robiłem 10 oprysków na mączniaka i za każdym razem inny środek.raz kontaktowy a za tydzień systemiczny albo wgłębny.ale było sucho.a w tym roku pewnie tylko lepsze bo trochę dużo deszczu jak na razie.całe szczęście że to piachy to mogę traktorem wieżdżać nawet po godzinie po ulewie

Panowie ja powiem tak, pracuje u wuja w ogórkach najwiekszy rekord jaki odnotowaliśmy to było około 40 ton z ha, w tamtym roku bylo troche mniej ale za to po 1,70 zł, w dogodnym roku można zarobić nawet 30 tyś z ha na czysto a takie minimum to 10 tys. Wiadomo ogórek gruntowy jest bardzooooo pracowchłonny i potrzeba ludzi aby zerwać kilka hektarów.

może znacie coś takiego?ogórki przyrastają bardzo ładnie.w czwartek była burza i dosyć przylało.wczoraj poszedłem zobaczyć i jednym miejscu ok 5 arów wszystko klękło.i to napewno nie wina roundupu.wygląda jak zgorzel siewek.szyjka się zwęrzyła tak że roślina uschła bo nie pobrało wody a w piątek było upalnie.ale to nie siewki bo mają po parę liści.padły wszystkie w promieniu ok 20 metrów.a za ostatnią padnięta w rzędzie jest następna ładna roślina.i to wszystko na srodku pola.

a "połozyły" się juz na ziemi, czy jeszcze były stojące może je nadłamało u podstawy i pagibły, u znajomego była taka sytuacja... a tak zapytam: Zaprawiałes nasiona ?? Jęsli tak to zgorzel raczej w tym stadium rozwojowym nie możliwa... jakbyś cos wiedział to pisz ;)
Pozdrawiam

kupiłem zaprawione na grzyba a zaprawiałem marschalem na śmietkę.rośliny w tym miejscu jeszcze stały.ale w tym roku dziwnie rosną bo jedna ma 7 liści a 30 cm z boku ma 2 liście.więc te duże mogły paść jakby był jakiś wir.ale te małe?a padły wszystkie. od strony lasu gdzie jest osłonięte od wiatru to wszystkie są większe i już "położyły" się na ziemi. a tu gdzie te padły większość jeszcze stoi dookoła. byłem u znajomego mówi że może być poparzenie od folii.owszem jak są w fazie siewki to nieraz przypali ale łodygi nigdzie nie dotykały folii.a może piorun? ale na środku pola?

ja w pierwszym roku też kupiłem zaprawione, ale to ich "zaprawianie" to niewiele wartało i troche sie na tym przejechaliśmy, teraz wszystko sam zaprawiam i jest OK. Z tym piorunem to być może i racja u sąsiada własnie tak w środek pola przywaliło... no sam nie wiem nic rozsądnego mi do głowy nie przychodzi. Zmienie temat, bo pisałes że stosowałeś na części nawożenie oparte na produktach z Yary, jakie dokładnie i jakie ilości?? HydroCoplex i Saletra Can ?? A i jeszcze pisałes że nie pryskałes miedzianem, nie boisz się o kanciastą plamistość ?? Rozmawiałem z gościem z AR w Krakowie i twierdzi, że na "strart" dobrze dac własnie środki miedziowe. I miałbym prośbe zrobiłbyś foty tej beliki do przyskiania miedzyrzędzi, to wygląda tak samo jak belka herbicydowa uzywana w sadach??
Pozdrawiam!!

był dzisiaj przedstawiciel.zgorzel może wystąpić też na większych roślinach.ja mam ogórka po ogórku a rok temu padło u mnie jakieś 30% siewek.a choroba zostaje w ziemi. to racja z tym zaprawianiem.mam hektar piklaka i nasiona nie były zaprawiane wcale więc zaprawiłem super homeiem.lepiej bo jeden raz na wszystko.to dużo lepsza zaprawa.ogórka brałem 200 tyś z rijk zwaana więc na grzyba był już zaprawiony.a potem jak zaprawiałem marschalem to zaprawa grzybowa się zdziera.na pół hektara dałem 400kg complexu z yary 12-11-18 bo nie dało się wjechać z kurzakiem.bo u mnie piachy i mokro było a zestaw załadowany waży 34 tony więc siadał.i teraz powinienem dać saletre wapniową żeby azot uzupełnić.ale w piątek przyszły mi wyniki na azot i mam od 500 do 1000kg azotu na hektarze.ja mam żyto w poplonach.więc przed ogórkiem ma zawsze jakieś 30 cm i to lece 2 razy glebogryzarką bez orki. wszyscy są zdziwieni skąd tyle azotu się nabrało.i że jeszcze coś tam rośnie,dobrze że pada.pędy w tydzień urosły po 70 cm.co tydzień do każdego oprysku daje kristalon zielony0,5 %.i jak zaczynają owocować to dodatkowo albo mocznik albo saletrę wapniową.mocznik 2-3%,saletra 0,5%. jutro będe pryskał miedzią.i od poniedziałku rusza kampania.jutro spróbuje te zdjęcia wysłac.belka podobna tule że pchana i barzo zabudowana.niemcy nie są głupi.
pozdrowionka

tu są zdjęcia maszyny do pryskania:

http://www.garnek.pl/saszet2

no dzięki wielkie za foty i za informacje. Ta belka to nie głupia sprawa... ja na dobre zaczne za jakies 10-15 dni, pogoda strasznie dala po tyłku, ja i tak jestem w dobrej sytuacji bo mam na stanowisku bardzo dobrze przepuszczalnym, z delikatnym spadem, w mojej okolicy to ludziom pozalewało ogórasy, to nie powschodziły, bo to zazwyczaj mniejsze poletka, nie nawadniane, albo zły siew, zle zaprawianie, itd... a ten rok niestety jest taki, że każdy najmniejszy bład podczas uprawy odbija sie bardzo nie korzystnie na wzrost i owocowanie... zobaczymu jaka cena będzie, miejmy nadzieje, że jak najlepsza ;)
Pozdrawiam!!

Po ile u was ogórki. Na południu swiętokrzyskiego 1.7 zł krótki i 0.8 dlugi?

U mnie (Rzeszów) ostatnio takie krótkie do kiszenia były po 2,5zł.

a na targpiaście we wrocławiu wie ktoś po ile chodzą?i czy jest dużo gruntowego?

http://www.targpiast...p?action=prices

znam tą stronę.ale dzięki.a dużo już jest grunciaka?

no jak tam panowie, ogóry jeszcze się trzymają czy mączniak już je wykańcza...?
chyba marzenia co niektórych o zbiorach w tym roku do końca września trzeba przełożyć przynajmniej do następnego roku...

u mnie schną najstarsze liście(wiadomo).pędy młode dobrze zielone.pryskałem w środę curzatem a jutro powtórzę tatoo.ale ogórki nie przyrastają.poprzedniej nocy było 6 stopni.w zeszłym tygodniu zrobiłem dwa przejścia i teraz czekam do czwartku.sierpień ma być dobry więc jak plantacja przetrzyma to ogórek będzie

Odpowiadam na pytanie że da sie na hektarze zarobić 20 tys. Ale pod warunkiem że nikogo nie najmujesz do zbierania. Ja miałem sam 0,52ha i zebraliśmy 11582,35zł.(wiem bo zapisuje mama co rok w zeszycie). Więc da radę. W tym roku mam 0,74ha i zbieramy we 4. Zbieramy na raz całe pole bo to dopiero początek. Jak się zacznie sezon to tata bierze urlop (w tedy jest nas 5) i pole dzielimy na pół. Jedna połowa jeden dzień, druga w drugi dzień. I tak codziennie to samo. Jeśli chodzi o uprawe jest to ziemia III klasy. Też sypę nawozy. najcześciej walimy dużo saletrzaku. Później idzie na to agregat. Siejemy zwykłą maszynką do siania warzyw. Odległości od rządków to 1,5m. Jeśli jest konieczne to rozstawiamy kropelkowe. Przeważnie pielimy je 2 razy. Boki objeżdżam końską dawną tzw. oszczędnością oraz kultywatorem z wyjętymi ze środka graczkami (jak chcecie moge porobić foty tych maszynek i wysłać wam na poczte lub wstawić na agrofoto). W tym roku bardzo przytukł je grad i dlatego wszytko jest opóźnione. Teraz atakuje grzyb gdyż jest wilgotno i ciepło. Jako odżywkę stosujemy najczęściej CRISTALON zielony. Na grzyba miedzian. A jak nie miedzian to co popadnie. Byle by tanie a dobre. ;) Produkcją ogórków o areale pola ok 0,5ha i większym prowadzimy od 1999r. Praca może jest ciężka, ale obecnie na rynku ciężko jest sprzedać inne warzywo z tak dobrym zyskiem. Nie wiem jak to wyjdzie w tym roku, ale po inne lata żaden kawałek ziemi nie oddał tyle co ogórki. Ogórki to jedyna nasza produkcja warzywna. Tak to mamy jeszcze zboża, łąki, ziemniaki i buraki pastewne.

jak u was ogórki?u mnie jeszcze ze trzy zbiory.już z miesiąc nie pryskałem to je mączniak powoli wykańcza.

U mnie już uschły bo niepryskane no bo poco pryskać skoro nie było już popytu? Ale ten rok był jednym z lepszych jeśli chodzi o ogórki.

no ze zbytem to trochę teraz problem.ja w tym roku zebrałem ponad 70 ton.kiepsko.liczyłem na 170.w sierpniu przyszła susza i deszczownia niewiele pomogła bo na piachu nie podsiąkało pod folie a korzenie były małe.no ale za rok będzie lepiej.miejmy nadzieje

Może i plon miałeś mniejszy niż przewidywałeś ale ceną chyba nadrobiło przynajmniej u mnie.

Dokładnie wydaje mi sie ze lepiej zeby wszyscy zebali troche mniej niz jakbyśmy sie mieli zasypac tym ogorem (w stosunku do zeszłego roku sprzedano 20% wiecej nasion) tak wiec jak by wszytko normalnie plonowało to obawiam sie ze i za 40 gr nie miał by kto ich kupic.
pozdrawiam
Użytkownik andrzej2110 edytował ten post 23 November 2009 - 18:39
Powód edycji Cytowanie poprzedniego posta
siał ktoś z was sonatę?jak tak to jak się sprawuje w uprawie i jak plonuje?

Ja sieje tą odmiane juz 4 lata, i w przyszłym sezonie też, bardzo mocno się rozrasta, początkowo bardziej widzialne sa cechy wegetatywne, później gdy sie rozrośnie tak na conajmniej pół rzędu zaczyna mocne owocowanie. Lubi dużo zjeść, pozatym dość odporna na maczniaka i kanciastą plamistość. Jak dla mnie odmiana na 5.Przy wmiare dobrej ochronie fungicydowej wytrzymuje do pierwszych przymrozków. Cena po jakiej kupowałem nasiona to 80zł/2500 szt, gdzie za Sparte płaciłem 60zł/1000szt. A teraz ja coś zapytam, mianowicie chcę w nadchodzącym sezonie posadzić ogórasy na foli, z nawadnianiem kropelkowym pod folią oraz okryc agrowłokniną. Zastanawiałem sie równiez nad produkcją z rozsady. Jakie macie dośiadczenia z tymi metodami uprawy, jakie plusy, i minusy, na co warto zwrócic uwagę, i jakie są koszty foliowania?? z góry dzięki za odp. Pozdrawiam

w przyszłym roku ma być pogoda na ogóry.ja będę sadził z rozsady na pewno i prawdopodobnie tanie nasiona tzn. nie 100zł za 1000 nasion.a jak tanie to bez folii żeby w koszty się nie ładować.torf już kupiłem 8ton za 400 zł.ja na ha kładłem 6 km folii to jest 3 rolki po 400zł za rolkę.co 150 cm rząd.na samolot wystarczy.węży nie kładłem(błąd).metr węża kupowałem po 29 groszy.znajomy ma na sprzedaż używany dozownik do nawozu za 1500.pod folią dużo cieplej.ten znajomy sieje zawsze na folii już koło 20 kwietnia i przykrywa włókniną ale jest spod legnicy i tam jest dużo cieplej.minus że więcej roboty i koszty ale opłaci się

mam zamiar w tym roku zasiac trochę ogórka,ktoś wie gdzie mogę kupic sonate,atonic w rozsądnej cenie tak około 2,5kg na 1,5 ha

powieccie ile kosztuje folia, agrowłuknina, i te węże do nawadniania jak gęsto się je rozkłada? jeden na 2 rzędy? kiedy rozsadzac w paletach a kiedy przykrywac folią a kiedy włukniną i czy stosuje się jedno i drugie na raz? jakie odmiany najlepsze?

sonate można kupić w rijk zwann.koszt na ha ok 1200zł.ale to niecałe 90 dkg na ha(35000 nasion).ja na samolot bardziej zagęszczam to wychodzi ok 1.4 kg na hektar.ale sieje ręcznie a nie siewnikiem.drogie nasiona.
ceny folii i węży napisałem 3 posty wcześniej.włóknina też ze 30 groszy za m.kw.folie czyli rząd dajesz na zbiór ręczny co 1.8m na samolot co 1.5m.chodzi o ściółkowanie. wąż na każdy rząd.włókniną a ani folią nie przykrywam.teraz będę robił kostkę 4x4x4cm.mam zrobioną kostkark(koszt 100zł).trzy nasiona w kostkę.wysiewasz w to.parę dni i masz na wierzchu.po ok 10 dniach sadzisz w pole tzn jak są dwa liścienie i jest zaczątek pierwszego liścia właściwego.rozsadę koniecznie podlać previcurem przed wysadzaniem.ja siałem karaoke.super odmiana ale nasiona ok 4000 zł na hektar.

w tym roku będe praktykował nasiona z "własnego howu" tzn. w tamtym roku zostawiłem kilkanaście ogórów na nasienie, jak pożółkły wydłubałem z nich nasiona, wymyłem, wysuszyłem i są jak oryginał ;)
może praktykował ktoś z was juz kiedy ten sposób, jakie były tego efekty...?

jak to były ogórki f1 to daj sobie spokój.urosną ci krzaki a nie ogórki

czyli co, rośliny urosną, ale nie będzie owoców ?
tak, to były F1 sonate
a co to F1 oznacza w ogóle ?

lulak

F1 są oznaczane odmiany heterozyjne które wykazują wybujałość mieszańców znaczy to ze jeśli wykorzystasz ich nasiona średnio 25% roślin będzie taka sama, pozostałe 75% będzie inne i raczej rewelacyjnego plonu z nich nie będzie. Jeśli faktycznie uważasz że odmiany heterozyjne przez swój potencjał genowy dają sporo większy czy też lepszy plon to ostatnią rzeczą na której możesz szukać oszczędności to nasiona.

Koleko @lulak osobiscie odradzam, kombinowalem troche z ta odmianą i nie warto, dużo "chłopaków" w drugim pokoleniu, odpornoś porównywalna, ale za to wzrost i plonowanie mocno osłabione. @saszeta mam prosbe, bo widze, że mamy podobne pomysły hehe mianowicie też mysle o tzw. mikrorozsadzie zresztą specjaliści z rijk zwann polecaja tą metode produkcji, nie zbyt wysokie koszty, nie ma problemów z przyjeciem sie roślin oraz jest 100% zaplanowanej obsady. Ja myśle o multiplatach, ale z doniczkami nie głupi pomysł, prosba do Ciebie wyślij jesli mozesz zdjęcia doniczkarki oraz pozostałych maszyn jakie posaiadasz do prod. ogórka, tu masz meila rolnik74@wp.pl I pytanie, gdzie bedziesz produkował rozsade?? pomieszczenie ogrzewane, pozatym masz zamiar podkiełkowywac nasiona??, tez fajna sprawa zaprawiasz dajesz na pojemniki z wodą i lignina utrzymujesz 25 stopni i po 24-48h masz ładne kiełki. Pozdrawiam!!

ok koledzy, dzięki za odp.
w takim razie faktycznie nie ma co kombinować

@młody zdjęcie belki herbicydowej już widziałeś.jest na poprzedniej stronie.zdj samolotu i kostkarki ci wyślę.więcej maszyn specjalnych do ogórka nie mam.no opryskiwacz 20 metrów własnej roboty.będę robił sortownik.bo płacić ludziom za sortowanie na 4 sorty i każdy sortuje inaczej to nieporozumienie.w multiplatach nie chcę bo duży koszt palet a poza tym ogórek ma słabą łodygę i za nią nie pociągniesz a wypychać od spodu to za długo trwa.a zrobię dołkownice żeby otwory miały 4,5x4,5x5 i sadząc z samolotu tylko wrzucasz kostkę.rozsadę będę robił w tunelu bo mam założony na truskawce i akurat wczoraj zawalił mi się od śniegu.także muszę go rozebrać i już nie będę stawiał na truskawkę.pomieszczenie nie ogrzewane bo mikro rozsadę robisz w maju a już jest wystarczająco ciepło.nasiona kiełkowałem w tym roku jak dosiewałem.a do rozsady nie bo sam nie posieję takiej ilości w jeden dzień a ludziom ciężko wytłumaczyć.bo niby wymyślam.a chcę mieć wyrównaną rozsadę żeby w jeden dzień posadzić

fajno, dzieki Szefie za odpowiedz i zdjecia na coś sie napewno przydadzą ;) Zapomniałem Cie zapytać o jeszcze jedną rzecz mianowice jakie podłoże do produkcji rozsady będziesz stosował ? Torf odkwaszony i wzbogacony jakąś mieszanką NPK?? Planujesz stosowanie biostymulatorów wzrostu??
Pozdrawiam !!

podłoże to znaczy torf mi przywieźli.znajomy kupuje już ten torf od paru lat pod rozsadę pekinki i mówi że dobra kostka wychodzi i nie ma chwastów a na taczkę daje kubeczek npk.ph około 6.w tym roku jak mączniak dobrze zaatakował(myślałem że to koniec ogórka)to poleciałem ASAHI +środek grzybowy.za tydzień ani śladu po mączniaku.2 razy dawałem asahi.

Jeśli się rozchodzi o warzywa to ja się wtrącę, chodzi mi mianowicie o fasole. Sieje Saxe, ale mam pytanie do Was znacie jakieś lepsze odmiany, posiadające podobne właściwości co saxa, a jest plenniejsza? Chodzi mi dokłądnie o odmiany zagraniczne ;)

witam:)widze ze wypowiada sie tu kilka osob kture zajmuja sie juz dluzszy czas uprawa ogora ja mam zamiar sie tym zajac i licze na jakies podpowiedzi :) co myslicie o odmianie Sonate?? czy upawial ja moze ktos przykrywajac po posianiu bo wyczytalem ze nie jest polecana do takiej uprawy... czy uprawial ktos moze ogora na torfie czy to bedzie dobra gleba dla niego??? licze na jakies podpowiedzi od bardziej doswiadczonych:)

Witam, jaką polecacie odmianę ogórka gruntowego na III klasę ziemi? Jakim środkiem odchwaszczacie plantację?

ja może z hektar sonaty zrobię w tym roku.ponoć dobra odmiana z tych zwykłych.na torfie powinien się udać jak ph będzie powyżej 5.chociaż torfy ponoć wolno się nagrzewają a ogóry muszą mieć ciepło w ziemi żeby były szybkie wschody.a włókninę możesz na wszystkie kłaść.zrobisz im raczej lepiej niż zaszkodzisz. a na III klasę jak będziesz nawadniał albo będzie mokry rok to weź jakieś partenokarpne.ja siałem w maju a zbierałem prawie do końca września(bo przymrozki były).a plonują nawet do połowy października.i tego zbierasz po minimum 30-80 tonzależy od ogórka i pogody.nasiona ok 4000zł na hektar.a odchwaszczam ogórki roundupem.jest command do ogórka ale bierze mało chwastów i stosujesz od razu po siewie.ja w tym roku hektar tym robiłem i 2.5w ziemniaku i efekt słaby.ale u mnie piachy to może dlatego

Roundup kiedy stosujesz przed siewami?

dzieki za szybka odpowiedz:) wiem wlasnie ze torfy pozno sie nagrzewaja ale mam zamiar sadzic ogora na wlokninie to moze troche sie ziemia szybciej ogrzeje ... a pozatym chcial bym podkielkowac wczesniej nasionka czy wie ktos jak to sie dokladnie robi jak je zaprawiac jeszcze przed podkielkowywaniem na wacie czy juz jak sa kielki przed samym siewem. A co do odchwaszczania to moim zadaniem dobrym sposobem jest rozlozyc wloknine/folie miesiac/3tygodnie przed siewem i wtedy czekasz do siewu az chwasty powschodza i walisz je roundapem po calosci i jesli nie bedziesz wiecej ruszal ziemi w miedzyrzedziach nasz z chwastami spokoj:) wtedy w foli/wlokninie robisz otwory i siejesz ogory troche roboty jest ale jak sie zabiera za ogorka trzeba sie z tym liczyc ale zato potem luzik:)

roundup w ubiegłym roku dawałem raz przed siewem,drugi raz 2 dni po siewie i trzeci raz jak ogórek zakrywał folie tzn na koniec czerwca ale to już przystawką(jest na zdjęciu w poprzednich postach).folie rozkładam trzy tygodnie przed siewem i otwory od razu robię.wtedy po siewie wystarczy raz plewić w otworach.zaprawia się przed kiełkowaniem bo później uszkodzisz kiełki.ja to nie kiełkuję że są kiełki.moczę w wodzie przez 24 godz.woda 25-30 stopni.najlepiej w termosie bo trzyma temperaturę.i wtedy zaprawiam i od razu sieję.efekt taki sam a nie musisz tak bardzo na kiełki uważać.

tak mi sie wlasnie wydawalo ze po skielkowaniu zaprawa moze zaszkodzic:)a wjaki sposob rozkladasz folie masz do tego specjalna maszyne kupowana czy moze wlasnej produkcji?:)orientuje sie ktos moze ile taka maszyna moze kosztowac??

saszeta, pamiętasz może jaką miałeś odmiane partenokarpnych ?


tak mi sie wlasnie wydawalo ze po skielkowaniu zaprawa moze zaszkodzic:)a wjaki sposob rozkladasz folie masz do tego specjalna maszyne kupowana czy moze wlasnej produkcji?:)orientuje sie ktos moze ile taka maszyna moze kosztowac??
wejdź na galerie i wpisz foliarka to powinno ci wyskoczyć zdjęcie tej maszyny.prosta konstrukcja.a w ostatnim sezonie rozkładałem inną pożyczoną.formowała lekki kopczyk i miała wałki z przodu.dużo lepsza ale gość chce 6 czy 8 tyś za nią.odmiany pamiętam. w ubiegłym roku kabaret z rijk zwann.super odmiana.regeneruje się idealnie.w 2008 satina,ortina z nunhemsa i na próbę cabaret z rijk zwann i matida z seminisa.ale ta ostatnia w polsce nie jest w sprzedaży i jej nie polecam bo to chyba bardziej do szklarni.wszystkie te odmiany są partenokarpne.a w sumie u mnie bardziej cabaret i karaoke się sprawdziły.

witam. Jaka odmiane polecacie w tym roku??? czym zwalczać chwasty i ile potrzeba nasion na 1ha jaki to koszt??

poczytaj troche zanim zapytasz,
niemal wszystko masz tu opisane...

Gdzie sprzedajecie ogórki?? Jest na forum ktoś z lubelszczyzny? A może wiecie gdzie w lubelskim skupują ogórki? Pozdrawiam

jest taka firma ecopolex.oni są spod wrocławia.ale dużo górków kupowali z lubelskiego.znajdziesz namiar na nich w internecie.a skąd z lubelskiego jesteś?

Jestem z okolic radzynia podlaskiego, w internecie znalazłem tez firmę która zajmuje się kwaszeniem ogórków. Dzięki za info:) Saszeta a Ty dużo ogórków siejesz??

ostatnio miałem 6 ha.5 ogórka i 1piklaka.to też ogórek tyle że duży.mam dużo rodziny dookoła lublina

Saszeta meila wysłałem do Ciebie

w Miedzyrzecu Podlaskim skup min ogorkow ma firma Mika z radzynia to juz nie daleko:)

Do radzynia to mam akurat 10km:) dzięki za info:)

czy uprawial ktos moze ogorek Octopus f1 sygnety jakie macie opinie na temat tej odmiany??

Zakupiłem odmianę Vistula F1, siał ktoś ją?

za długo będziecie rozsadzac ogórki w paletach? bo nie wiem kiedy za to się zabrac. A gdzie trzymac palety a jak często podlewac? mam problem bo nie wiem za bardzo gdzie je trzymac bo w kotłowni jest ciepło ale i ciemno i chyba nic z tego nie będzie? prosze o pomoc.

Mógłby ktoś bliżej opisać sianie ogórków w tych paletach? Jakie są plusy i minusy tego?? w tym roku sieję 20a ogórków by w wakacje trochę dorobić i poznać tą uprawę:)

Mógłby ktoś bliżej opisać sianie ogórków w tych paletach? Jakie są plusy i minusy tego?? w tym roku sieję 20a ogórków by w wakacje trochę dorobić i poznać tą uprawę:)


za długo będziecie rozsadzac ogórki w paletach? bo nie wiem kiedy za to się zabrac. A gdzie trzymac palety a jak często podlewac? mam problem bo nie wiem za bardzo gdzie je trzymac bo w kotłowni jest ciepło ale i ciemno i chyba nic z tego nie będzie? prosze o pomoc.
jak chcesz do folii to możesz już siać.a do wysadzania na pole to siej dopiero w kwietniu.światło musi być cały dzień i z żarówki jest za słabe.rośliny się bardzo wyciągną.

15marca było we wsi zebranie ogórkowe... Przyjechał pan przedstawiciel handlowy SPÓJNI, który zachwalał swoje nasiona i pani od nawozów Agroleaf(firma SCOTTS), po których plony mają być fantastyczne.... Czy ktoś ma już może doświadczenie ogórkowe z tymi firmami???

A w jakiej to wsi było??

oj szkoda gadać jaka wieś, poza tym to mało istotne... miałeś do czynienia z tymi fiemami i ich produktami?

Nie, nie miałem do czynienia. Ogórki w tym roku sieję pierwszy raz.

wszyscy w tym roku będą brać się za ogóry.mam przeczucie że to będzie dobry sezon na te warzywa więc ceny nie będzie.no ale mimo to ze 4 ha muszę zasiać bo mam swoich klientów więc szkoda by ich było odpuścić.

Potrzebuje informacji o odmianie ogorka Cantry-cros
Jak plonuje i jak wyglada owoc

Czy warto go siac bo do tej pory zawsze sialem atlantisa

mam pytanie do bardziej doswiadczonych osob na forum a mianowicie gdzie kupujecie folie czarna pod ogorka moze ktos ma link do strony z taka folia a moze taka folia do siano kiszonki 750mm by sie sprawdzila?? i jeszcze pytanie do kolegi powyzej jakie masz wrazenia z uprawy atlantisa ?? jak plonuje czy jest odporny itp. niestety w sprawie cros-country nie jestem w stanie pomoc bardzo polecam odmiane sonate naprawde fajnie rosnie i jest dosc odporna na choroby

poszukaj na google w necie.powinno coś być.ja miałem 2 lata temu jakąś niemiecką.super do zdejmowania po uprawie.strzeż się firmy manuli ekobal(folia ldpe).postrzelała w tydzień po kładzeniu a zdejmowanie to w takich małych kawałeczkach.katastrofa.i niby 2000 m.b. na rolce a było jakieś 1700-1800.folia 0,03

zamówiłem wczoraj 85 tyś sonaty.koło 10 zacznę siać.zobaczymy czy to takie dobre jak niektórzy chwalą.jaki dajecie nawożenie pod ogóry?może nowe pomysły

Ja daje Amofoskę 5-10-15 już wysiana, w dawce 350kg/ha; Rosafert Standard 150kg/ha i saletrę 200kg/ha, jeszcze pogłównie coś rozsypię w razie potrzeby. Dodam, że na jesień stosowałem obornik. W sobotę jak będzie pogoda rozpoczynam pierwsze nasadzenia z rozsady "pod włókninę", resztę planuje wysiewać od czwartku. Pozdrawiam

ja już wysiałem amofoskę 3-10-28 500kg /ha.jeszcze dosypię z 200kg siarczanu/ha i troszkę superfosfatu.no i saletrzak ze 250kg/ha przed wysadzaniem.zaorałem żyto bo miałem poplon(ostatni rok w końcu).planuję wysadzać koło 20 maja.znajomy już posiał 10 dni temu 40 arów.

ja sypie polifoske 6-20-30 + saletrzak, sypałem tylko w rzędy. posiałem już lazuryta pod włókninę, niebawem reszta sonaty bez okrycia

ja wysiałem 900 kg bontaru i saletre tylko teraz po tym co tu widze boje sie czy to nie zaduzo ?? siew planuje ok 20 lulak dajesz polifoske pod ogorka a chlor z niej nic nie szkodzi??

Jakimi środkami odchwaszczacie plantacje?


ja wysiałem 900 kg bontaru i saletre tylko teraz po tym co tu widze boje sie czy to nie zaduzo ?? siew planuje ok 20 lulak dajesz polifoske pod ogorka a chlor z niej nic nie szkodzi??

nie szkodzi, w zeszłym roku miałem i było ok.
poza tym:
u mnie jeden gość zawsze nawadnia wodą z wodociągu,
wiadomo, że tam jest pełno chloru, mimo to ogórki ma zawsze extra.
z tego co wiem, on też sypie polifoske


ja wysiałem 900 kg bontaru i saletre tylko teraz po tym co tu widze boje sie czy to nie zaduzo ?? siew planuje ok 20 lulak dajesz polifoske pod ogorka a chlor z niej nic nie szkodzi??
w zaleceniach masz w zależności od zawartości fosforu 200-400 kg bontaru na ha pod ogórki.przy tych deszczach to chlor z nawozów chlorkowych szybko się wypłucze.ja jeszcze nie dałem potasu i fosforu bo nie mogę wjechać.a planuję wysiewać w kostkę ok 15 to 23-24 będę wysadzał.bo ciepłych nocy nie zapowiadają.kostka już zrobiona.i będę sadził co 45 cm ale po 3 nasiona w kostce.szybciej pójdzie sadzenie i mniej kostki trzeba

co polecacie na jedno i dwu liścienne pod ogórka? stosował ktoś comand? w jakiej dawce i czy można po rozsadzeniu rozsady czy na gołą ziemie tak jak zalecają w innych uprawach?

ja zacząłem wczoraj druga turę rozsady, zrobiłem 3 tys. sieje do multiplatów po 32 otwory i cylindrów 6 cm średnicy, po 2-3 nasiona, Sadzenie co 40 cm, jutro planuje skończyć. Pierwsza tura posiana 2 tyg, temu już ma po jednym liściu właściwym, od jutra harujemy, oprysk miedzianem i sadzimy plus okrywa z włókniny. U mnie po okolicy nikt jeszcze nie sieje bo zimno i mokro, mam nadzieje, ze pomysł z rozsada był trafny, koniec maja ma być łady, więc będzie jak znalazł. Pozdrawiam

dwa tygodnie i już po liściu?chyba dobrze je pędzisz.mi się nie pali.ja włókniny nie daję a niby mogą być koło 18 przymrozki.w zeszłym roku był 8 czerwca bo ziemniaki trochę mi ścięło ale ogórki na folii to cieplej na polu było.

witam, jaką zaprawą grzybobójczą oraz przeciwko robactwu glebowemu obecnie najlepiej zaprawić nasiona ogórków? Pozdrawiam

na robaka nomolt 150 sc.w warzywach ostatnich tak piszą.ja na szczęście mam jeszcze i marschala i i uniwersalnego super homeia.

ciekawy temat z wieloma przydatnymi informacjami:)
również stosuje marschala, zastanawiam się czy już siejecie ogórki w gruncie ja mam zamiar dziś lub jutro połowę zasiać choć nie wiem czy to dobry pomysł.. zimno i deszcz;/

Niom ja też wstrzymuję się jeszcze z sianiem. Niby niewielka ilość ale szkoda było by drugi rok z rzędu nie mieć nic oprócz kosztów B)

niezbyt optymistycznie wyglada prognoza pogody na najblizsze 2 tygodnie co w takim wypadku robicie z siewem?? mozna czekac na dobra pogode ale ile jeszcze?? wstrzymac sie nawet do poczatku czerwca?? tak zle i tak nie dobrze:/ moze ktos juz posial ogorki wprost do gruntu jakie macie efekty???

no pogoda nie dopisuje.ja tydzień temu wysiałem 500 nasion na próbę w kostkę w tunelu i 70% ma dopiero liścienie co dopiero powychodziły.a reszta dopiero wychodzi.a w tunelu cieplej.planuję w tym tygodniu zacząć siać.a wysadzał będę ok 10 dni później jak będzie ciepło.bo jak zimno to pewnie ciut dłużej potrzymam w tunelu.w polu trochę ryzyko.w czerwcu trochę późno ale z drugiej strony poco siać drugi raz

nie za ciekawie, moje w gruncie już 2 tyg., te pod włókniną nieśmiało sie pokazują (gdzie niegdzie), te nie okryte ledwo kiełki puściły

siał może ktoś was taka odmiane ogórka jak atlantis.co o nich sądzicie.

@saszeta wcale tak mocno nie pędziłem, rosły w szklanej mnożarce na stropie, ciepła im nie brakowało, do podłoża dodałem rosafertu (standard skład), wczoraj minęło 4 dni od wysadzenia, nie było ani jednego wypadu, przyjęły się elegancko ku mojemu zaskoczeniu, niektóre maja już mały drugi liść własciwy, dzisiejsza noc i dzień w moim rejonie obfita w deszcz i wiatr, kilka sztuk które trochę wybiegł wiatr załatwił, na szczęście niewiele, reszta jakoś się trzyma, pole z lekkim spadkiem, więc woda spływa bruzdami, zobaczymy jaki będzie tego koniec, mam nadzieje, że przeżyją bo zapowiada się wysoka cena na wczesnego. Z włókniny narazie zrezygnowałem, możne jak pogoda się uspokoi i pole przeschnie to przykryje. Reszta rozsady to dopiero rozłożone liścienie, myślałem żeby im palić, ale z drugiej strony co z nimi zrobię jak w pole nie wjadę..., zrezygnowałem tez z siewu fasoli szparagowej, posieje później. Jeśli cały rok będzie taki przeplatany, to szału nie narobimy. Pozdrawiam

ja od jutra zaczynam wysiewać.i pewnie podgrzeję tunel żeby szybciej wzeszły.u mnie ani kropla nie spadła na szczęście.mokro jest ale da się wjechać.a patrzyłem na pogodę jakąś polską i niemiecką bo mam 50 km w lini prostej a tam dokładniej podają 22,23,24 możliwe przymrozki.wcale się nie zdziwię.

jakimi zaprawami zaprawiacie nasionka ogorka stosuje moze ktos polikrust zeby zaprawa sie lepiej trzymala ogolnie moze ma ktos jakas ciekawa metode na dobre zaprawianie nasion bo na sucho idzie to latwo ale efekty sa wydaje mi sie ze takie sobie

ja zaprawiam super homeiem to na 500 gram daję 3 mililitry wody.klei się idealnie a nasiona nie są mokre.wczoraj i dzisiaj zrobiłem 18 tyś kostki czyli 54 tyś nasion poszło jutro powinienem skończyć zostało 10 tyś kostki.ogrzewanie w folii idzie na maxa.2 haktarki będą z rozsady.

jak tam, ogórki żyją czy wam pozalewało ?

no moja mikrorozsada rozpędza się.wszystko ładnie wyprostowane.w folii po 25 stopni w nocy a w dzień po 40.powinienem koło pierwszego sadzić

Ja właśnie sadzę (dziś i jutro) w pole pod włókninę pierwsze 4 tys. sadzonek, czyli 12tys. nasion wychodowanych w multidoniczkach. 19 dni siedziały w doniczkach :/ Choć mogło być gorzej, groziło mi że odpłyną z Wisłą. Na szczęście wały udało się utrzymać, ewakuacja się skończyła i można sadzić. Kolejne 8 tys. nasion kiełkuje w doniczkach pod folią, a po jutrze sieje ostatnią partię 12 tys. nasion. Wystarczy, po 2007r obiecałem sobie, że nigdy nie porwę się na więcej niż 3,5km ogórka ;)

Sam jestem ciekaw jak powschodziły w gruncie. Pogoda była zabójcza dla ogórka. Na dodatek dochodziły mnie słuchy, że nowatorzy już w połowie kwietnia zaczynali obsiewać i zgłaszać się z reklamacją, że nasiona nie wschodzą:). Patrząc na doświadczenia zeszłego sezonu, to bez włókniny można liczyć na wschody 10%, pod włókniną może ze 33%.
Czas pokaże, zapowiadało się na wybitny urodzaj, na dziś dzień sezon już jest opóźniony około 2 tygodnie a wschody w gruncie to wielka niewiadoma.

a w jakich dużych doniczkach robiłeś?a ty ogórki w kilometrach liczysz?ja jak chyba większość ludzi w hektarach.bo w kilometrach to posadzę 12km.
u mnie wschody w zeszłym roku były bardzo dobre ale w tym roku chciałem 2 wysadzać i jeszcze 2 ha wysiewać ale nie ma pogody i nie będę siał wcale.moja matka posiała koło 10 maja pod włókninę w ogródku to wzeszło 5 na 80.

ja ogóreczki wysadziłem 11 maja miały wtedy po 3-4 listki na dzień dzisiejszy pod włókniną mają po 5-7 listków i mniej więcej do 10% do powtórnej nasady, a wysadzone w tym samym dniu te same ogórki bez włókniny mają tyle samo listków ile miały nic nie ruszyły może o jeden, ale za to do powtórnej nasady jest ponad 30% krzaczków czyli 1/3 przepadła, zgniła lub tak jak by uschła, pierwszy rok mam pod włókniną nigdy nie miałem styczności z ogórkiem sadzonym w gruncie, 2 razy podlewałem je prewikurem w paletach ale patrząc na aktualny stan pogody to może trzeba by je trzymś pokropic na grzyba tak zapobiegawczo bo narazie to nie widac żeby coś im się działo poza wilgocią...
dziś uzupełniłem wykitowane ogórki i pokropiłem je topsinem

A tak mi się napisało w kilometrach, bo każdy w różnych rozstawach sieje, ja np. rzędy co 2m. To odpowiada areałowi około 0.75-0.80ha.

Zdjęcia doniczek wrzucę później, na oko mają 5cmx5cmx8cm, trochę głębokie, ale nie udało mi się kupić takich jak chciałem. Jaki rozmiar maksymalny fotki tutaj w galeriach obowiązuje??

Z relacji działkowiczów wschody bliskie zeru. Zresztą słyszałem, że na plantacjach hektarowych sianych do gruntu też jest bylejak, nie ma co ratować, tylko całkowicie od podstaw trzeba siać.

witam, z jaka częstotliwoscią należałoby podlewac previcurem ogorki siane w multipaletach, przeznaczone do wysady w pole?

ja tam nie podlewałem previcurem.miałem zaprawiane na zgorzel i śmietkę super homeiem.w zeszłym roku jak uzupełniałem wypady to też nie podlewałem previcurem i nie padły.zostało mi 0.5 ha do obsadzenia.jutro skończę.miejscami mokro że traktor sadzarki nie może pociągnąć a jadę na bliźniakach.a przed sadzeniem od razu pryskam je kristalonem zielonym w stężeniu 0.3%

jak wygladaja Wasze ogorki z siewu bezposredniego do gruntu?? jak znosza warunki pogodowe?? kiedy je sieliscie. ja posialem swoje tydzien temu, wiekszosc juz powschodziła czesc nadal wschodzi ale jest tak mokro ze buty mozna w polu zostawic po kolejnych deszczach kilka godzin utrzymuja sie kaluze zalewajacwe ogorki:/ moze ktos mi doradzic jakis srodek czym je pryskac zeby nie zgnily w tej wodzie:/

jak tam wasze ogórki?u mnie puszczają trzeciego liścia.po wysadzeniu padło 5% ale to normalne z kostki.korzenie się trochę pozrastały i przy wyciąganiu rwały się.ale zaraz ponasadzałem nowe i jest dobrze.już trochę sucho się u mnie zrobiło.teraz będzie hakanie.a koło 5 liścia roundup w międzyrzędzia i saletra.właśnie nabyłem sortownik do ogórka.robota będzie lżejsza i dokładniej przebrane

no ja się spodziewam w przyszłym tygodniu pierwszego zbioru, owoce za kwiatkami już są widoczne od 3-4 dni tylko niestety nie na całej działce nie są równe, myśle że przytrzymałem je za długo pod włókniną bo kwiatki były już z tydzienń temu ale chyba coś je zapyliło skoro owoce są, teraz mam takie zapytanie czym je odrzywic? na zaraze wczoraj okropiłem a dziś oplewiłem.

Witam wszystkich serdecznie.Jestem nowym forumowiczem i chciałabym zasięgnąć waszej pomocy. Ogórki siejemy trzy lata ale ostatni rok był trochę kiepski ponieważ z 1 ha zebraliśmy 10 ton dlatego w tym roku kupiliśmy paleto doniczki i wysieliśmy 17tyś nasion odmiana nadusha. Nie wiem jaka ona będzie gdyż jest to nowość zamiast patomac. Dwa tygodnie temu wsadziliśmy do gruntu, mamy kropelkowe nawadnianie ale zauważyliśmy że ogórki zrobiły się żółte,plamy białe, niektóre łodygi zamierają. Ostatnio opryskaliśmy amistarem, wcześniej miedzianem a dziś asahi pierwszy raz go stosujemy. Sadzone były w te najgorsze upały i podlane po trzech dniach czy to możliwe że dostały jakiegoś szoku? Wcześniej ich hartowaliśmy. Trochę kiepsko rosną przez tą pogodę. Czy ktoś ma jakieś sugestie żeby nam podpowiedzieć. Bardzo będę wdzięczna.

Ile dni po sadzeniu Ci zżółkły?

objawy o których mówisz mogą wskazywać na ostry niedobór manganu, ale i upał mógł zrobić swoje, ja też sadziłem w te gorące dni, ale póki co jest ok. Czym zaprawiałeś?? dokarmiałeś rozsade?? jakie nawożenie, azot kiedy, w jakiej dwace i formie?? Też w tamtym roku zebrałem 12 ton z 0,9 ha ale miałem zalane. @saszeta moje z pierszego nasadzenia już powoli stroją się do kwitnienia, reszta wysadzana w ubiegłym tygodniu ma już po 4-5 liści, juz odchwaszczamy, saletra druga dawka poszła, teraz HydroComplex dwa razy posypowo. Mi z kilku tys. sadzonek wypado, uwaga 3 sztuki, po sadzeniu podlane, a w poniedzialek poszed pierszy raz miedzian. Oby tylko pogoda dopisywala

witam,
jesli macie sposobnosc to prosze zamiescic w galerii zdjecia upraw ogorkow - z siania i sadzenia oraz terminy tych czynnosci. Jutro wstawie swoje, sadzone na folii 10 VI.
Pozdrawiam


Witam wszystkich serdecznie.Jestem nowym forumowiczem i chciałabym zasięgnąć waszej pomocy. Ogórki siejemy trzy lata ale ostatni rok był trochę kiepski ponieważ z 1 ha zebraliśmy 10 ton dlatego w tym roku kupiliśmy paleto doniczki i wysieliśmy 17tyś nasion odmiana nadusha. Nie wiem jaka ona będzie gdyż jest to nowość zamiast patomac. Dwa tygodnie temu wsadziliśmy do gruntu, mamy kropelkowe nawadnianie ale zauważyliśmy że ogórki zrobiły się żółte,plamy białe, niektóre łodygi zamierają. Ostatnio opryskaliśmy amistarem, wcześniej miedzianem a dziś asahi pierwszy raz go stosujemy. Sadzone były w te najgorsze upały i podlane po trzech dniach czy to możliwe że dostały jakiegoś szoku? Wcześniej ich hartowaliśmy. Trochę kiepsko rosną przez tą pogodę. Czy ktoś ma jakieś sugestie żeby nam podpowiedzieć. Bardzo będę wdzięczna.
u mnie było to samo.piszą że ogórka sadzisz po same liścienie.mój był wyciągnięty bardzo i tam gdzie sadziłem trochę płycej tak właśnie się stało i w dodatku na piachu to sadziłem.a tam gdzie bryłka korzeniowa wpadała na 10 cm głębokości i było bagno nic im się nie stało.według mnie to małe korzenie i przy tych upałach roślina dużo wody traciła.a łodygi wyschły ale roślina rośnie chociaż wolniej bo mniej wody przechodzi.ogórek puszcza korzenie nawet wyżej więc przy pieleniu sypię ziemię na tą suchą łodygę aż do zielonej.jak przetrzyma to puści nowe korzenie.ja kropelkowe będę zakładał po pieleniu czyli w tym tygodniu.w folii wysadzane 25 maja z jednym liściem zaczynają pojedyncze kwitnąć

Rozsadę dokarmialiśmy kristalon niebieski a tydzień po posadzeniu nawozami nitrobor, saletrzak,komplex. Zaprawiane były marshal i funaben.Były już pielone i podlewane dwa razy. Do tej pory były pryskane miedzianem, amistarem i asahi. Pierwszy raz mieliśmy ogórki z rozsady ale trochę wybujała była ta rozsada. Zżółkły tak trzy , cztery dni po posadzeniu możliwe że za późno je podleliśmy bo po 4 dniach a to były upały.Czegoś im brakuje chociaż trochę im się poprawiło po pryskaniu ale trochę stoją w miejscu. Zdjęcia postaram się juto wrzucić na galerię.

ja nie podlewałem wcale.a skończyłem sadzić akurat przed upałami.było mokro a kostka torfowa była specjalnie przesuszona żeby wilgoci z pola naciągnęła.moja rozsada od góry bryłki do liścieni miała ok.20 cm więc bardzo wyciągnięta.ja dawałem asahi w zeszłym roku po zaawansowanym mączniaku i efekt super.a że stoją w miejscu to przy takich nocach co chcesz.dziś u mnie było +4,wczoraj +5 a przedwczoraj komuś we wsi fasolę ścięło więc musiało być koło zera.i tego się właśnie boję bo to dziwny rok. @oFsik siałeś od nowa czy rosną te co siałeś przed zalaniem?bo widziałem w galerii że miałeś trochę basen na polu.

WITAM moje ogórki w gruncie maja od 3-5 liści, niestety 10% pola po zalaniu nie jest obsiane a reszta zaczyna wyglądać ładnie szczególnie po wyeliminowaniu chwastów! Zastanawiam się czym dokarmiacie swoje roślinki?? przez obfite deszcze część nawozów została wypłukana wiec nawożenie pogłowne w tym roku jest bardzo ważne, ja jak na razie dałem trochę saletry w rzędy za tydzień jak trochę podrosną zamierzam wysiać jakiś wieloskładnikowy, będzie to chyba bontar może z saletra wapniowa a jak zaczną kwitnąc podsypie trochę jeszcze azotem! Co do nawożenia dolistnego stosuje Agroleafy, zwiększając dawki w miarę wzrostu roślin, w tym tygodniu dam pierwsza dawkę dolistnie. Zamierzam również zapobiegawczo przepryskac miedzianem i czymś na choroby grzybowe by ogórki zdrowo rosły do początku zbiorów. A jak z zabiegami i nawożeniem u was, jakie plany? ostro nawozicie??

bontara poszpowo to ja osobiscie bym nie stosowal, jesli dobrze pamietam to tam nie ma zbyt latwo przyswajalnych skladnikow, a co w tym momecie jest bardzo wazne, polecam HydroComplex lub Rosafert w mixsie z saletra. Agroleaf jak najbardziej tez stosuje i jestem bardzo zadowolony. Pozdrawiam