ďťż
Mount Power Co siac na słabej ziemi? Index ana pig Prawo jazdy ile ciągną
 

Co siac na słabej ziemi?

Witam pragne rozwinąć ten temat, a mianowicie mam pół hektara ziemi ornej 5/6 klasy i co mozna tam zasiać i czym to nawozić, ziemia przez wiele lat lezała odłogiem, a teraz trzeba byłoby ją czymś zasilić tu pojawia się pytanie czym? prosze o pomoc :mellow:
Użytkownik MarcinPykuS edytował ten post 19 February 2009 - 21:10
Powód edycji ortografia, interpunkcja, literowki, brak spacji!!! zacznij czytac co piszesz i zainstaluj sobie firefoxa na przyklad


Mam ten sam problem, ale ja mam 5ha i zamierzam dac czesc gryka, a czesc gorczyca, bo tanie nasiona, dobrze perz i ziele pobije. Nie potrzebuja nawozenia tyle ile zboze.

Tak ja też o tym słyszałem, ale te rośliny są po to by użyźnić glebe, ale co siać dalej?

Po tym ROUNDAP i przenzyto na zime normalnie.



Tak ale na moim tak małym areale i tak słabej ziemi pszenżyto urośnie? i czy nie szkoda zachodu na tak małym gruncie ja myślałem nad jakimiś roślinami wieloletnimi tudzież takimi o niskich wymaganiach glebowych
Użytkownik andrzej2110 edytował ten post 16 February 2009 - 17:33
Powód edycji błędy
To co chcesz wierzbę energetyczna posadzić??? tez ci wyrośnie.

a może ziemniaki jadalne?

właśnie w tym jest sęk że nie mogę żadnych bardzo długo terminowych ale czy np słonecznik ma duże wymagania albo taka porzeczka , rabarbar?
Użytkownik andrzej2110 edytował ten post 16 February 2009 - 17:33
Powód edycji błędy
Pszenżyto na 5-6 klasie urośnie (u mnie rośnie). Na najsłabszych glebach sieje kuku na kiszonkę.

Jeszcze nigdy nie zwracałem nikomu uwagi z powodu błędów, ale tyle ile jest ich w wypowiedziach @właścicela ziemskiego to poprostu szok. Przecież można coś z tym zrobic i wcale nie trzeba dużo zachodu.
Jeśli chodzi o pszenżyto, jest kilka odmian o niskich wymaganiach glebowych, np. Moderato.

Ten mój moralizatorski tekst traktujcie bez urazy. ;) :P

Przepraszam za moje liczne błędy ale jestem tu nowy, uczę się. :rolleyes:

a coś hodujesz ?? bo jak tak to możesz siać łubin i jak to wymłócisz to masz pasze wysokobiałkową ;) a jak nie to może żyto ??

W sezonie hoduje króliki do 20 poza tym nic. Myślałem aby na tym polu zasiać jakąś mieszanke roślin taką pseudo łąke zrobić.
Użytkownik brzozak2 edytował ten post 16 February 2009 - 18:03
Powód edycji pamietaj o spacjach po kropcce czy przecinku
Ja bym zasiał żyto, nie trzeba pryskać a później trochę nawozu i gitara

Ale co roku żyta nie posesje. Może łubin na pierwszy rok byłby dobry. Nie wymaga dobrego stanowiska a poprawi stanowisko pod nastopną roślinę.

Właśnie ale jaką następną czy istnieją jakieś mieszanki np: jakieś wyki, trawy czy coś takiego?

Eszystko istnieje:D i jest do kupienia tylko aby kasiorka byla.

Staraj się siać zimowe.
Łubin na ziarno. Po zbirze zawsze sporo go wyrosnąć i masz poplon. Orzesz go i siejesz pszenżyto. Po pszenżycie poplon z łubinu i żyto lub jeszcze raz pszenżyto. Gorczycy nie siej bo ona lubi lepszą ziemie na poplon i wysusza ziemie.

ja bym spróbował żyto posiać bo na słabych glebach to rośnie. Kiedyś wziąłem kawałek ziemi który leżał odłogiem posiałem pszenżyto i nawozenie standardowe i jak przyszło się kosić to bardzo dużo było miejsc że nic nie było więc posiałem żyta w tym samym roku no i już efekt lepszy był ziarno jako takie ale słomy to full było :D

kobra89 właśnie oto chodzi,że kasa i ziemia jest,ale ,,biznes planu niema''.andrzej2110 dzięki za pomysł a co myślisz o kupnie dobrej ziemi tylko gdzie taką ziemie sie kupuje wiesz taką na ,,wywrotki''.

najpierw zastosuj coś do niszczenia chwastów z glifosatem (rundap) póżniej > obornik > gorczyca > żyto

A może właśnie opłaciło by się zniszczyć chwasty pole dobrze znawozić np: obornikiem,wapnem i zasiać na początku jakieś Żytko i z czasem Ziemia by coraz lepiej rodziła ale niestety to są koszty czy dać sobie spokój?i zrobić np: Ala pastwisko.

Właśnie oto chodzi,że na tym polu nic nie chce rosnąć.Przed zaoraniem to nawet zielonej trawy tam niewidziałem poprostu klepisko i tak przez wiele lat.Stąd moje obawy oto czy warto siać zborze.

Weź to na wiosne przejedz agregatem i posiej jakas gorczyce albo facelie a na jesien sobie posiej żyto na tym polu i zobaczysz jak urosnie.

A a jeżeli chciałbym pójść w drugą strone tzn w strone łąki to co byłoby najlepsze na tak słabą ziemie? Pomijając zapotrzebowanie moich królików.

Bierz pod uwagę stosunki wodne, bo jak krucho z wodą to zapomnij o łące. Na takiej glebie można też uprawiać owies ale nie w pierwszym roku, na początek najlepiej posiać żyto. Na wiosnę posiej łubin , przykryj zieloną masę i jesienią żytko.

Ja zaorałem własnie tej jesieni nieuzytek dosc duzy tylko ze to inna klasa ziemi i tam normalnie rosła sobie trawka i inne badyla i posieje spokojnie owies na wiosne a moze mieszanka i mysle ze urosnie bo wkoncu ziemia przez pare lat nieuzytkowana sobie odpoczeła jak to sie mówi.

A co do tematu to teraz juz zyta nie posieje wiec jak juz to dopiero na jesien a zeby sie pole nie marnowało to spokojnie mozesz jakis poplon rzucic potem go przyorzesz i bedzie super.

A jak mówia koledzy jesli teren nie jest dosc mokry to z łąka daj sobie spokój bo z niej nic nie wyjdzie.

ja to zaczął bym od analizy glebowej i na wiosne siał żyto,pszenżyto,a nie bawił się z poplonami i obornikiem

Ale jakim agregatem i jaki zabieg na tej ziemi trzeba będzie przeprowadzić na wiosnę przed zasianiem tej gorczycy(zaorano na jesieni)? Jak zdążyliście zauwarzyc jestem początkującym i wszystkie maszyny musze wynajmować. Po ile w sie ceni np godz orania, bronowania itp


ja to zaczął bym od analizy glebowej i na wiosne siał żyto,pszenżyto,a nie bawił się z poplonami i obornikiem

Wiesz co ze ja Cie nie rozumiem jak mozesz posiac na wiosne zyto albo pszenzyto czyli zboze ozime co? Weź sie zastanów a nie koledze głupie propozycje podstawiasz.

A co do zabiegów to na 5 i 6 klasie to ja zbytnio nie wiem(takiej ziemi nie mam) ale chyba spokojnie mozna przejechac przed siewem agregatem z wałkami lub kultywatorem z wałkiem/wałkami i to wystarczy a potem siew.

Nie denerwuj sie i poczytaj o życie "Bojko". Można je sieć i tak i tak , można zimą(aby gleba się nie była zamarznięta). Pszenżyta jare też są, a ja siałem jarą odmianę w grudniu.

A jakie nawozy sztuczne były by dobre do posiania na wiosne po czy przed posianiem gorczycy. Słyszałem coś o polisfosce, saletrze amonowej, czy jeszcze jakiś innych. Ta ziemia chyba jest zakwaszona bo dawno nic nie było robione. Może jakieś wapno?


Nie denerwuj sie i poczytaj o życie "Bojko". Można je sieć i tak i tak , można zimą(aby gleba się nie była zamarznięta). Pszenżyta jare też są, a ja siałem jarą odmianę w grudniu.
Co do zyta to przyznaje ze nie wiedziałem.
A pszenzyto jare u mnie nie jest siane wogóle chyba malo sie go w Polsce spotyka.

A co do nawozenia to ja zbyt duzo o tym nie wiem ale chyba pod gorczyce to sam azot wystarczy.

kolego pablo21 brak wiedzy, ja jak sie nie znam na czymś to z reguły nie zabieram głosu oki? można by sprubować z owsem,ale tu mniejsze pole do popisu jeśli chodzi o herbicydy do zwalczania chwastów,perz,owies głuchy

pablo21 pod gorczyce nie wystarczy sam azot

To wkoncu ile tego nawozu trzeba posiac pod ta gorczyce? I czy to sie bedzie wogóle opłacalo jesli ma posiac sporo nawozu pod gorczyce to nie lepiej posiac owies i pod niego nawóz? Owies chociaz skosi a gorczyca raczej pójdzie w ziemie. Bedzie z niej niby nawóz ale...

Oczywiscie brak mi wiedzy a tobie nie, dobra niech bedzie nie chce sie kłócic...

Ale według mnie sianie pszenzyta jarego to jest zły pomysł wogóle jeszcze na takiej ziemi.
A to zyto jare to tez pewnie gorzej plonuje niz ozime nie?

A ten azot to w jakich (kg)proporcjach na te moje pół hektara przed czy po gorczycy i jaki koszt?

pozdrawiam i dziękuje za wszystkie edukujące moją osobe posty :rolleyes:
Użytkownik brzozak2 edytował ten post 17 February 2009 - 20:42
Powód edycji ostrzegam o ostrzezeniu, ktore nie bawem dostaniesz jesli bedziesz dalej pisal z takim bledami
pablo a w owsie czym zniszczysz owies głuchy? tu nie chodzi o plon bo i tak w pierwszym roku rewelki nie będzie a coś tam zawsze, to wy proponujecie mu oborniczek i takie tam inne

Jezeli to byl ugor to owsa gluchego tam niebedzie raczej chyba ze w tym do siewu cos sie znajdzie

na 5 i 6 klasie nie bedzie gorczycy nawet na poplon. ona nie chce na takiej ziemi rosnąc. wbrew pozorom gorczyca ma spore wymagania glebowe.

Ja sieję często pszenzyto jare i zbyt wielkiej różnicy między zimowym nie ma. A co do tematu to proponuje posiać owies. A zaraz ponim jeszcze jakis poplonik i na jesień zaorać.


Jezeli to byl ugor to owsa gluchego tam niebedzie raczej chyba ze w tym do siewu cos sie znajdzie

skąd ta pewność?

Stad ze autor mówił ze tam nic prawie nie rosnie wiec jesli byłyby jakies nasiona owsa głuchego to napewno by cos rosło.

Ja nie wiem jak u was jest owies głuchy np: w pszenzycie czy zycie u mnie takiej sytuacji nie ma jedynie jak sie trafi w nasieniu owsa to rosnie razem z owsem.

Co wy z tym owsem głuchym ,przecież to bardzo uciążliwy chwast.

Po co siać owies?? Fakt jest leczniczy na glebę ale tu trzeba wzbogacić trochę glebę dlatego proponowałem łubin na ziarno a potem automatycznie będzie jeszcze poplon na przyoranie.
Sianie zboża na wiosnę bym nie polecał na takiej słabej glebie która nie była uprawiana jakiś czas. Najpierw doprawić i wzbogacić trzeba glebę aby sianie zboża tam się opłacało.

Tekst ze obornik i poplony są niepotrzebne i żeby siać zboże - no comment

No łubin na ziarno chyba nie jest złym pomysłem.
I zawsze cos zbierze no i do tego jakis popoln zawsze bedzie.

1.jak masz duzo kasy do roztrwonienia to zasiej cokolwiek i tak na niczym nie zarobisz.tym bardziej ze nie masz sprzetu,pojecia o rolnictwie.nie wspominajac o klasie ziemi i wielkosci arealu.cenach nawozow i opryskow
2.koledzy doradzanie komus obrabiania 0,5 ha piachu to chyba duza zlosliwosc.jaki to ma sens?
3.wez to ladnie wyrownaj,zeby dobrze sie kosilo.zamow kosiarke raz na rok bo wiecej nie urosnie i daj sobie spokoj z rolnictwem

Idąc twoim tokiem myślenia mam jakieś 3-4 ha pola zostawić ugorem. Dzięki wole co roku zbierać z tego piachu plon.

Niektórzy maja taki tok myślenia że tylko na I i II klasie opłaca się obrabiać. A tak myśląc polskie rolnictwo prędko upadnie, bo większość obszaru Polski zajmują gleby słabe. Na taką ziemię najlepiej zacząć od łubinu na poplon lub żyta na ziarno.

a może tam jest szczery piasek to kopalnie piasku, a co do nasion chwastów to niech ruszy ta glebe to się zacznie,da nawozy to chwasty będą , jak przy lesie to zalesić

Przez kilka lat ugorowania to tam pewnie chwastów jak gwiazd na niebie. Pytanie czy opłaca się bawić w rekultywację działki pół hektara słabej klasy? Jakby to były chociaż ze 2-3 to warte zachodu. Ja bym sie nie łapał za pół hektara.

Z kopalnio piasku tez nie jest zły pomysł. Jakieś 3 km odemnie facet sprzedał piasek z około 20 arów pola. Potem wykop zasypał przyjmując ziemie z wykopów (np pod fundamenty). Za to ze mu przywozili ziemi dostał kasę. W dodatku jak widziałem to ziemie to jest glina a nie jakiś piasek. Jak to doprawi to może i pszenice tam posieje.

pytanie powinno brzmieć co zasiać żeby na tym zarobić. bo zasiać można wszystko nawet rzepak kwestia tylko czy coś z tego zostanie. uważam że taka kopalnia to najlepsze rozwiązanie tylko że wiąże się to z szeregiem papierkowej roboty i załatwianiem różnych pozwoleń.

Zależy co zgłaszasz :P Jeśli kopalnie pisaku to tak a jeśli budowę stawu to jest nie wiele tego :P

w sumie racja :)

No ładnie ja chciałem zostać rolnikiem, a tu takie pomysły słysze! <_<

p.s. Na wiosne spróbuję z gorczycą. :D

Cześć. Po pierwsze, żeby cokolwiek tam posiać/posadzić to potrzebujesz sporą ilość wapna. Ziemniaki odradzam- będzie parch jak cholera. Owies? Skoro mówisz że są to piachy, to daj sobie spokój. Owies na piachu to po kostki rośnie. A rabarbar? Dobry pomysł... sam mam na piachu tylko znowu kłania się wapno... i w ogóle nie może być perzu. Roślinka łatwa w uprawie i o dziwo- w miarę dochodowa. Zbiór dwa, może nawet trzy razy w roku, a cena od 30-60groszy z kg. Czasami nawet 90 do złotówki. A najciekawsze jest to, że susza czy nie, plon jest taki sam. 2.5 metrowe korzenie robią swoje :D

A rabarbar sie sieje, czy rozsadza?
Jeśli wapno to jakie, to brązowe z Mg, czy białe?
I jaki koszt takieo wapna?
I czy wapno rozsiać pszed, sianiem gorczycy czy po?

Gorczyca na bardzo słabej ziemi słabo rośnie i wysusza glebę.

A przecierz łubin jest jeszcze gorszy. Wiem bo sąsiad za miedzą posiał, i nawet nie skosił tylko zaorał.
To ja już niewiem co posiać... :angry:

Gorczyca jest oleista tak jak rzepak i wysusza glebę. Łubin tak ci nie wyciągnie wody a dostawczy sporo azotu do gleby gdyż wiąże w korzeniach azot wyłapany z powietrza.

I przed nim też wapno?

A gorczyca co moze nie lapie azotu w korzeniach z atmosfery to jestes w bledzie ja sieje gorczyce na 5-6 klasie ziemi ale nie mam kwasu na polu jak autor tematu ze pisze ze nic nie rosnie, to tylko szczawie :D Wiec najpierw niech walnie z 1,5 tony wap-magu na to poletko a potem moze cos myslec o obsianiu.

kobra gdzie to wyczytałeś,że gorczyca zawiązuje azot?

Dzis wieczorem poszukam to wam wrzuce.

Ja pierwsze słyszę o tym. Szukaj dobrze :)

Chyba pomyliłeś gorczycę z łubinem kolego.

Nie moge nic znalezc kurde ale kiedys cos takiego znalazlem przez przypadek, ale moze i pomylilem sie.

moze chodzilo o to ze jak zielona gorczyce przeozesz to azot po jej rozlozeniu .a rabarbar to na piachu nieurosnie i bez wody


Nie moge nic znalezc kurde ale kiedys cos takiego znalazlem przez przypadek, ale moze i pomylilem sie.

i nic nie znajdziesz,gorczyca to roślina fitosanitarna,przerywnik chorób grzybowych,spulchnia glebe,lubi wilgoć przecież to z rodziny kapustnych a nie motylkowatych pozdrawiam

A czy rzepak nie był by dobry na to słabe pole?

No gdzie rzepak w żadnym wypadku. Rzepak potrzebuje sporo wilgoci i wymagań glebowych tez potrzebuje lepszych. Wg mnie nie opłaci się siać rzepaku na ziemi słabszej niż IV klasa. Jeżeli chcesz wzbogacić sobie pole w azot to zasiej łubin, później zaorz i zasiej np żyto. Oczywiście zanim coś posiejesz dobrze było by dać wapno.

A jaką ilość? Jakie z magnezem czy bez? I pszed łubinem czy po?

@kobra89 już pisał ile dać. Wg mnie dobra dawka. Trzeba zniszczyć ten kwas w ziemi. Ja bym dał przed łubinem magnez, a np przed żytem dać obornik i powinno być ok. Obornik nie powinien się spalić.

ok Czyli łubin mówicie. A kiedy go posiać i ile kilo na 0,5 ha?
I jaki słodki czy gorzki? Sąsiad miał taki żółty.

Na słabo to żółty. Posiej słodki to będziesz mógł go sprzedać na pasze. Gorzki to tylko na poplon.

Ale kiedy mam go posiać, i jaką ilość???

Błagam niech mi ktoś odpowie!!

wy to byscie sie nadawali na amerykanskich bankierow,im tez pomylil swiat wirtualny z realnym i skutki tego jeszcze dlugo bedziemy odczuwac.
nie mam V-VI klasy,tylkoIV b-2ha i w suchych latach niewiele tam urosnie,kukurydza-bardzo kiepska.ziemniaki -ostatnio z 15 lat temu,byly w sam raz do rosolu.gorczyca -szkoda bylo siac.oczywiscie koszty uprawy sa nizsze niz w przypadku ciezkich ziemi,ale przy obecnych zmianach klimatu ekonomiczny sens uprawy V-VI klasy jest wiecej niz watpliwy.
jak ktos nie ma do tego doplat,wlasnego sprzetu to szkoda dyskusji
wlascicieluziemski jakich spodziewasz sie dochodow z tego arealu?
najlepszy pomysl to kopalnia piasku,u nas sa nawet dziury po 20 ar,jesli masz oczywiscie odpowiedniej jakosci piasek.
jak bys sie upieral to mam gdzies technologie uprawy lubinu,to ci pozniej napisze.ale jakos nie widzialem lubinowych pol wiec to raczej kiepski interes

ale żeś się uparł,tam ktoś pisał o wapnowaniu,napisałem od czego trzeba zacząc OD ANALIZY gleby a nie słuchać jakiś bredni że trzeba dać tyle czy tyle i jakiego? wapno powoli się przemieszcza w glebie srednio 2 cm rocznie także jak teraz z wapnujesz to i tak nie będzie efektu,proponuje nawozy które zawierają wapń kolego @milanreal1 skąd ty wiesz o jakimś kwasie w tej glebie? i co to znaczy obornik nie powinien się spalić?

Pewności nie mam że tam jest kwas. Ale tak sadzę po tym co kolega pisał. A co do obornika. Dając wapno i obornik może się zdarzyć że ten obornik nic nie da bo zostanie spalony przez wapno. A jak by dał obornik pod następna uprawę to już te wapno obornika nie spali.

ja nigdy o czymś takim nie słyszałem spalenie obornika , możesz ten proces jakoś opisać? na czym to polega?

Dokładnie nie wiem jakie procesy zachodzą. U nas potocznie się mówi że obornik pod wpływem wapna się pali. Tzn robi się lekki, suchy, biały. Traci bardzo na wartości.

A mocznik, niebył by dobry. Czy jakaś inna chemia doradzcie.

siostra pozyczyla 'nowoczesna uprawe roli'-to ksiazka dla szkol rolniczych i znalazlem tylko dane dla lubinu zoltego [inny na lekkie gleby sie nie nadaje] na poplon
siew do 25 lipca[dla malopolski.u ciebie moze byc inny] 200kg\ha.rozstaw 10-15 cm. glebokosc 4-5cmglebe nalezy zwalowac
nawozy p-40-50 kg.k-60-80 kg,n-20-30 kg
''ekolodzy'' w tamtym roku siali w plonie glownym ok.10 maja.byla susza wiec niewiele uroslo ,dopiero po czerwcowych deszczach cos sie zazielenilo,ale niewiele tego bylo i we wrzesniu bez talerzowania to zaoralem plugiem normalnym bez problemow[a on lubi sie zatkac]ciekawe czy lubin kombajnuje sie jak zboze czy trzeba cos przerabiac np.jak do rzepaku

nie wolno stosowac rownoczesnie wapna i obornika

radze ci popatrz na ceny nawozow , nasion do siewu, opryskow,uslug.porownaj z cenami zboz,wyjdz na pole i troche ochlon

Łubin inaczej się młóci niż normalne zboże. Gdzieś na af już czytałem forum jak ustawić kombajn do młócenia łubinu.

Tutaj jest temat o młóceniu łubinu: http://www.agrofoto....p;hl=%C5%82ubin

Dzięki jacus, za te niezbędne informacje.To w maju posieje i kiedy można przewidzieć koszenie?

Ja bym nie czekał do maja. Jak będzie sucho to nic nie będzie.

Jej, to kiedy siać w kwietniu?

Pod koniec kwietnia. Ja kukurydze sieje po 15 kwietnia. Nie czekam do maja.

Bende szukał, ale wy nie wiecie, ile może kosztować kilo łubinu? Bo u mnie, na targu to po 4zł/kg a u was?

ja uważam że z tego nic nie będzie, na AF nie ma kogoś z jego okolicy by pomógł mu to zasiać? powiedz mi dlaczego się uparłeś i chcesz to pole uprawiać? nie mając maszyn ani wiedzy?

Zasiać zasieje zwykłym poznaniakiem albo konnym siewnikiem.

Moim zdaniem to tez zbytnio sie nie opłaca.

Niektórym sie wydaje ze rolnictwo to jest takie proste wystarczy zasiac skosic i zaorac ale tak nie jest.

A nie lepiej dac sobie spokój z tym polem albo je sprzedac?

Bo wynajac kogos na usługe zeby wszystko zrobił posiac troche nawozu itd. to moze nawet na zero nie wyjdzie wiec szkoda sie meczyc moim zdaniem.

panowie tylko dlaczego tak się uparł? po co? nie ma w co kasy włożyć?

Hej czemu mi odradzacie tą uprawe, ja nielicze na zyski tylko na to by było ,,swoje''. A jestem z pod łodzi może ktoś wie gdzie to jest...

Widzę że niektórzy traktują rolnictwo jako hobby. Ja wychodzę z założenia że to co robię ma przynośić zyski a nie generować straty.

jak chce niech sieje:) na takim areale to za dużo nie poszaleje więc może po pierwszym roku da sobie spokój jak wtopi.na tej klasie ziemi to tylko żwirownia jak było pisane wcześniej.powodzenia

ale co swoje?

Chyba chodzi o to że on samodzielnie wygenerował stratę ;)

Mi nie chodzi o opłacalność a o zyskach to nawet nie marze. Ja poprostu chce, aby coś tam urosło nieważne co.
Powiem tak może to być strata pieniędzy za małą korzyść śladowego płodu rolnego...

Nie rób nic. Zielsko samo wyrośnie

Mówiłem wcześniej, jak by tam zielsko rosło był bym szczęśliwy, bo moje króliki miały by co jeść. A tak nic ziemia jest i jak by jej nie było. Dorazdzcie jakąś mało wymagającą rośline a nie sie pastwicie <_<

nikt sie nie pastwi. jak juz chcesz to posiej łubinu i będziesz miał czym w piecu palić:)

Wraca moda na prawdziwą choinkę ,bo tylko taka jest ekologiczna.Zasadz trochę świerka srebrnego,jodły kaukaskiej.Może coś z tego bedzie.


Mówiłem wcześniej, jak by tam zielsko rosło był bym szczęśliwy, bo moje króliki miały by co jeść. A tak nic ziemia jest i jak by jej nie było. Dorazdzcie jakąś mało wymagającą rośline a nie sie pastwicie <_<
Właśnie uczepiliście się chłopaka tak jakby tylko ci co mają kupe hektarów mogli uprawiać ziemię.
Ja to bym ci radził zasiać sobie koniczyny białej. U mnie króliki i świnie wszamają aż miło. Nie powoduje wzdęć i szybko się rozrasta. A potem możesz ją przyorać i wzbogacić strukturę gleby.


Nie rób nic. Zielsko samo wyrośnie

hmm podsunąłeś mi pomysł. Uprawa pokrzyw. Tylko czy daleko masz do Herbapolu jakiegoś??

nikt sie go nie czepił.poprostu nie określił czego on chce i oczekuje od tego kawałeczka,może być ta konieczyna dla krulików,facelia,moze reczka szkoda ze u mnie niema takich ludzi co by chcieli tylko aby coś urosło nie licząc sie z kosztami.

Panowie nic sie nie stało, ale bardzo proszę już mi nie ,,odradzać'' tylko powiedzieć mi jaką nazwe nosi ten sztuczny nawóz jaki mam dać przed łubinem i w jakim odstępie czasowym przed łubinem. :rolleyes:
Wiem, że to pytanie nie na temat, ale wszystkie fora są nieodświeżone, a mianowicie kiedy sadzi sie truskawki z flancy? :)

Proszę o odpowiedź.

Pozdrawiam wlascicielziemski1 :D

jak mnie pamiec nie myli to w sierpniu-po truskawkach zostalo tylko wspomnienie
o lubinie jest na tej stronie w temacie zboza

A saladera na tekiej słabej ziemi będzie chciała przyzwoicie rosnąć? :huh:

saladera ma miejsze wymagania od konczyny i lubiny

saladera ma miejsze wymagania od konczyny i lubin

A jaki gatunek, żyta proponujecie?

Od jakich roślin rozpocząć gospodarowanie od zera.


A jaki gatunek, żyta proponujecie?
Ja na słabe ziemie proponuje odmianę dankowskie diament zasiałem je w tym roku i plon zapowiada się bardzo bobry. Znajomy też w tamtym roku zasiał i nie narzekał

Ja sieje dużo żyta i owsa bo tylko to mi urośnie i ładnie plonuje a co do pszenicy i jęczmienia to potrzebne są dobre ziemie, mam słabe ziemie mieszkam w górach.

W czasie gdy trwały żniwa na tym nieszczęsnym polu (0,5ha) rozsiałem ręcznie;
-350kg wapna magnezowego
-150kg lubofoski (przed siewem)
Po tych zabiegach (we wrześniu)zasiałem pszenżyto ozime 130kg (nazwy gatunku nieznam).
Co mam jeszcze zrobić (jaki zabieg na tak słabej ziemi) by to zboże dało ''jakiś'' plon?
Teraz nawet ładnie wzeszło tylko nie wiem jak będzie na wiosne chyba też będzie trzeba dać ze dwa metry salerzaku.?

Proszę o podpowiedzi dotyczące tej uprawy. pozdrawiam wlascicielziemski1

ile ?? ze 100 kg saletrzaku na te pół hektara spokojnie starczy ;) i na wiosne opryskaj czymś na chwasty , i czekaj na żniwa ;) a saletrzak siej jak najwczesniej na wiosne ;)

Jak najwcześniej tzn w kwietniu wystarczy?

hmm... najlepiej by było odrazu jak ruszy wegetacja ;) to roslinka odrazu dostanie papu i ogień ;)ja sie troszki z tym spóżnilem w swoim pszenżycie i po 2 tyg. widziałem jeszcze biale kulki :/ sucho było :/ a jak bym tydzień wcześniej posial to by był luzik :D

Rozumiem że początek kwietnia jest optymalnym czasem bo w marcu to chyba wegetacja jeszcze nie rusza.?
Czy im więcej saletrzaku tym lepiej, czy może spalić jak za dużo się sypnie?

Przy odpowiednich opadach i przy za duzej ilosci saletrzaku (ogólnie azotu) to zborze bedzie mialo większe skłonnośi do wylegania ;) dawka 200kg na ha , moim zdaniem jest odpowiednia ;) w zeszłym roku taką dawke zastosowałem i było widać gdzie nawoz nie doleciał ;)

A w którym miesiącu trzeba dać oprysk? Ja słyszałem,że te opryski są strasznie drogie czy to prawda? Przepraszam za może głupie pytanie, ale co to znaczy ''wylegania''

Wyleganie jest to łamanie się roślin u podstawy zdzbła.

poprostu zastosuj taką dawke tego saletrzaku , jaka ci wcześniej podałem , i będzie dobrze ;)

Ok dzięki za rade!!! A opryski to przed saletrzakiem czy po?

a to kiedy chcesz ;) np. chwastox extra 300 należy opryskiwać jesienią lub wiosną od początku fazy krzewienia (4-5 liści) do jej końca ;) a inne środki, to według oznaczen na etykiecie ;)

A jaki saletrzak wybrać (dolomitowy czy coś..)tak aby ''pasowało'' to do tych danych nawozów na jeśeni.A jaki ty stosowales Zetor?

Ja stosowałem saletrzak 36% i nic pozatym a pszenżyto na 5 klasie mi sypneło 4 tony z ha;) a pryskałem Protuganem 500 sc ;) stosuje sie go na początku ruszenia wegetacji , i dawka tego srodka to 2-2,5 litra na ha , a rozpuszcza sie go w 200-300 litrach ;)

ps. a co sypałeś na jesieni ??

-350kg wapna magnezowego
-150kg lubofoski (przed siewem)
Tak jak wcześniej pisałem niewiem czy to wystarczy?
Czy ja też mógłbym dać trochę mocznika przy oprysku. Co o tym sądzisz?
Czy na pszenżyto będzie to dobre?

-lubofoski dales te 150kg na ha ?? jak tak to troszki za mało, powinienes jej dać ok 400kg/ha ;)
-Z racji tego że ta lubofoska ma małoazotu , to mozesz na wiosne jak ruszy wegetacja , tac tego saletrzaku ok.200kg/ha , mozesz nawet troszke mniej , ale skoro tam długo nic nie rosło to nic sie jej nie stanie jak dasz te 200kg/ha ;)
-hmm...oczywiscie że tak ;)
-to co w końcu zasiałeś ?? pszenżyto , czy pszenice ??

sorry a błąd poprostu czytałem ten drugi temat i jakoś cały czas miałem pszenice na myśli,ale oczywiście pszenżyto posiałem.(Już poprawiam)
-lubofoski dałem 150kg na 0,5ha
-a co myślisz czy te 350kg na pół ha to nie za dużo?

no to tak : dałeś juz 150kg lubofoski na ha , to dobrze ;) teraz na wiosne daj na te swoje pole 100 kg saletrzaku ;)A co do wapna to troszke za mało dałeś ;) powinieneś dać jakieś 700kg ;)

Ale ja te wsztstkie sabiegi zrobiłem na 0,5ha (pół hertara) dlatego pytam czy nie za dużo ale z tego co mwisz to tak akurat dałem nie?


-lubofoski dales te 150kg na ha ?? jak tak to troszki za mało, powinienes jej dać ok 400kg/ha ;)
-Z racji tego że ta lubofoska ma małoazotu , to mozesz na wiosne jak ruszy wegetacja , tac tego saletrzaku ok.200kg/ha , mozesz nawet troszke mniej , ale skoro tam długo nic nie rosło to nic sie jej nie stanie jak dasz te 200kg/ha ;)
-hmm...oczywiscie że tak ;)
-to co w końcu zasiałeś ?? pszenżyto , czy pszenice ??

A co ten azot dany na jesieni by dał? VI klasa jest na tyle luźna gleba ze azot zostaje szybko wypłukiwany.


Ja stosowałem saletrzak 36% i nic pozatym a pszenżyto na 5 klasie mi sypneło 4 tony z ha;) a pryskałem Protuganem 500 sc ;) stosuje sie go na początku ruszenia wegetacji , i dawka tego srodka to 2-2,5 litra na ha , a rozpuszcza sie go w 200-300 litrach ;)

ps. a co sypałeś na jesieni ??


daj nazwe producenta saletrzaku 36% i skład?

A wiec tak :
- moim zdaniem 350 kg to za mało , przynbajmniej 1,5 t/ha .
- ja zawsze stosowałem saletrzak na wiosne , aby rosliny mialy coś na start ;)
- sorry , ten saletrzak ma 27% czy 28% azotu , i ma dodatek wapnia :huh:
aktualnie jestem poza gospodarstwem , wiec nie moge podac tego dokladnie <_< ale jak bede to sprawdze i podam ;)

A jaki saletrzak czy saletra bądź inny nawuz satuczny byłby dobry do tej lubofoski.
Co radzicie???

Zalezy , saletra szybko dziala , ale zakwasza ziemie , natomiast saletrzak ma w sobie 2 formy azotu , o szybkim dzialaniu (azotanowy) i o powolnym dzialaniu (amonowy) , na dodatek na w sobie wapń i magnez , i co najważniejsze , nie zakwasza ziemi ;) wybór należy do ciebie , ja osobiscie stosuje saletrzak , a ty przemys co akurat bedzie najlepsze dla ciebie ;)

Nie no to chyba najlepszy bedzie saletrzak-ammonowy, czy o to ci chodzi (w sęsie że tak on się nazywa?) Bo mószę wiedzieć jaki na składzie zawówić.

Poproś o saletrzak dolmitowy , ponieważ on ma w sobie obie te formy azotu ;) a w dodatku ma wapń i magnez ;)

Dzięki myślę że może coś z tego być, po tak fachowym doradstwie:)

heh ;) fachowe ? ja też sie jeszcze ucze ;) dopiero 2 rok sam gospodarze ;) ale cale szczescie wczesniej jak tata gospodarzyl , to sie tym interesowale bo inaczej to bym był w czarnej du.. , ale jakoś sobie radze ;) i ciesze sie ze moge komuś pomóc :rolleyes:

Tak tak najważniejsze jest doświadczenie (właśnie je zdobywam).
Mam jeszcze pytanie:
Czy takie mrozy jakie teraz są czyli -25C, są w stanie zaszkodzic mojej uprawie?

jeśli nie masz śniegu to tak.

Edit. Kto zna jakieś wydajne odmiany kukurydzy na słabe ziemie ???

Przeglądając inny temat natknołem sie na wypowiedz urzytkownika lamboR6@ : "Mokrej 9,8t na słabej ziemi V i VI kl. Sieję głównie odmianę BAXXOS bo ona sie udaje na piachu. " ;)

Dzięki za informacje. Za rok (jeśli będę siał)to postaram się znaleść tę odmianę na targowisku.

Na pół ha to mógłbyś sie szarpnąc na nasienie z centrali ;) a jak byś ładnie przygotował pole pod kukurydze to na V by ci urosła nawet ładnie ;)

A jak przygotwać ziemię pod kukurydzę? Tak jak pod inne zboża?

ja w przysłym roku chciałbym zasiać kuku na VI klasie , i mam zamiar zrobić tak:
Ściąc słome na sieczke , rozwieżć obornik , zatlerzować to i zasiać gorczyce na poplon ;) w pażdzierniku zaorać i czekac do wiosny ;) na wiosne to jak stopnieje śnieg to brony i czekać aż gleba bedzie wystarczająco ogrzana i mozna siać ;)

No tak tylko,że u mnie to kukurydza długo by nie postała. Bo sarny by ogryzły (niedaleko jest las).

zetor53400 --> ogólnie to bardzo dobrze myślisz. Tylko ja bym po oborniku dał tależówkę a potem gorczyce razem z saletra (jak siejesz rozsiewaczem do nawozów) i potem lekka brona bo gorczyca musi być posiana pod sama powierzchnia a po tależówce to bedzie 5-10cm pod powierzchnia. A na wiosnę na piaszczystych glebach to lepiej dać włukę bo brona zabardzo przesusza i rozpyla glebę lub lekka brona.
Odmianę kukurydzy siej o niskiej liczbie FAO, najlepiej 210 a nie więcej niz 240. I koniecznie taką na lekkie i suche gleby która dobrze znosi suszę. Siej też nei za gęsto. Ja wszędzie sieję na 16cm bo niechce mi sie przestawiać siewnika, ale na prawdziwym piachy to lepiej posiać na 17cm. W tym roku było dużo opadów i mi na piachach sypała po 10-11t.

Ja na VI klasie w tym roku sieję łubiny wąskolistny i żółty, trzeba poprawić płodozmian, a łubiny robią najlepsze stanowisko spośród wszystkich roślin uprawnych. Nie wiem co z tego wyjdzie, ale trzeba ryzykować..:). Co do QQ to nie wiem co z tego będzie, jak rok będzie bardzo mokry, zaznaczam bardzo mokry, to może coś zbierzesz. 2 lata temu miałem na V klasie i była super QQ, podstawa to dobre nawożenie, najlepiej 70%dawki azotu do ziemi w formie mocznika, druga dawka jak najpóźniej, tzn jak QQ będzie dość duża w formie saletry amonowej. Dobrze jest dać obornik i potem modlić się o opady:)

pasio z tym podsiewaniem kukurydzy saletroa to widziałem tylko jak takie małe chłopki takie techniki stosują. Nieważne od ziemi ale całą dawkę N daje się przed siewnie.
Jak kukurydza jest blada to można wzmocnić dolistnie opryskiem ok 10kg macznika na ha.
Saletra siana pogłównie w kukurydzy dziurawi liście i może powodować ich przypalanie bo faza 7-8 liści kiedy najpózniej da sie wejść na pole to okolice połowy czerwca a wtedy jest już ciepłoi saletra szybko paruje.
A najbardziej kukurydza potrzebóje N właśnie w fazie 7-8liści i te liści sa duze i gęste i zbieraja saletrę w kącikach. A najgorzej z salterą to jest to że wpada do lejków liściowych a tam kukurydza zwiera wodę i w takim zagłębieniu powstaje silny roztwór. Można tak elegancko przypalić kukurydzę. Więć jak już podsiewasz kukurydzę to w suche dni tylko że w taki dzien saletra szybk sie ulatnia.

Ok dobra, może źle zrobiłem.. Mam17 lat i się uczę dopiero. Powiedz w jakiej formie najlepiej stosować przedsiewnie azot w uprawie QQ? Myślę, że mocznik bo dłużej działa i jest długo dostępny dla rośliny,co Ty o tym sądzisz?

Oczywiści że mocznik. Kukurydza go najwięcej potrzebuje i tak miesiąc później. Na początku najwięcjej pobiera fosforu stąd wysiew aplikatorem 5cm obok i 5 cm niżej niż ziarno żeby rośliny szybko go znalazły.
Na wiosnę zacznij od włóki a jak nie masz to od brony (na piachach brona bardzo przesusza i rozpyla ziemię)
Potem odrazu po włóce wysiej sól potasową i nie musisz jej przykrywać (oszczędzisz na kolejnym bronowaniu) sól się nie ulatnia i wolno wypłukuje więc nic jej się nie stanie jak poleży 2tygodni na wierzchu.
Ważny jest wczesny wysiew soli żeby się z niej wypłukał chlor.
Zostaw tak sól i dzień przed siewem kukurydzy albo tego samego dnia wysiej mocznik i od razu agregatuj na głębokość 5cm. Nie głębiej bo ziarno musi leżeć na mokrej ziemi a zwierzchu będzie przykryte ciepłą lekką.
Tego samego dnia albo jak najszybciej siej kukurydzę.
Potem w okolicach od 20kwietnia do najpóźniej 10maja siejesz kukurydzę. Niewiem w jakim jesteś rejonie polski ale raczej nie przekraczaj Fao 240 jak zaczynasz ob może kukurydza późno dochodzić.
Ważne jest szybkie wykonanie tych 3 zabiegów bo mocznik trzeba przykryć żeby nie parował oraz siew dlatego żeby deszcz nie zaskorupił pola bo będziesz musiał jeszcze raz agregatować a jak ziemia będzie wilgotna po szybkim agregatowaniu i siewie to zdążysz z opryskiem pola (niższy koszt niż w fazie 3-7liści)
I masz 6 miesięcy wakacji.
Jak coś to pytaj.

Pryskam w fazie 3-7 liści Mustangiem z dodatkiem Titusa, ile dajesz tego mocznika przedsiewnie?

Ja też zawsze pryskam w fazie 3-7liści Kiedyś śretki z atrazyna ale wycofali (atranex,atrasan) i emblem. Teraz stosuję Milagro + jakiś oprysk zaminik wemblemu w płynie jakoś na B chyba Boromil.
Napewno dradzam stosowanie Chwastoxu ludzie niem pryskali bo jest tani ale według mnie to staszna głupota.
Od tego roku mam zamiar opryskać po siewie nawet jak będzie sucho bo w tamtym było sucho i sie bałem że niezadziała ale jeden tak zrobuł i było czyściutko na polu. U mnie najgrożniejsza jest komosa i trawica.

Mocznika daję obecnie 160kg/ha. Za dużo N powoduję że rosliny są długo zielone i wolno oddają wodę na jesieni. Może to opóźnić zbiór.

Ja daję 150kg/ha mocznika pod jare zboża i pod QQ i to wystarcza, rośliny czarne jak smoła hehe. Tylko na słabszych stanowiskach po słabym przedplonie pogłównie daję saletrę w fazie krzewienia max 100kg/ha. Widziałem QQ opryskaną chwastoxem, chwasty potem odbiły i była kicha. U mnie podobnie najwięcej jest komosy i jeszcze taka trawa z chwastów jednoliściennych, nie pamiętam nazwy.

Z tą trawą to właśnie to jest trawica.
Z chwastoxem to jest problem bo nie każda odmiana jest na niego odporna a te niby odporne tracą ok 1t po tym oprysku mimo że ich nie poraziło.

Polecam żyto hybrydowe na 5 klasie potrafi sypnąć ponad 5t

Jakie odmiany siejesz? Ile siejesz kg/ha tego żyta? Koszty uprawy większe od populacyjnego?

wymagania jak każda hybryda większe..
płytki siew max3cm siejesz od 60 do 90kg/ha wczesny siew nieco większe nawożenie azot najlepiej jak najwcześniej (przed rzepakami) w tym roku na 5 klasie średnia 4t (ale miałem 20% populacyjnego dańkowskie diament) na 3 klasie potrafi przy odpowiednim nawożeniu zahaczyć 10t, sianie swoich nasion daje plon jak populacyjne , hybryda jest krótsza w zeszłym roku zaryzykowałem uprawę bez oprysku na chwasty i grzyba udało sie elegancko mocno pochylone było tylko populacyjne jednak tylko dlatego gdyż pole jest w środku lasu i ostatnie 20 lat był tam ugór i pastwisko.. duży plus to zero problemów ze zwierzyną chyba im nie smakuje i boją sie wysokiego zboża, nie położyło nic mocno pochylone było tylko populacyjne cena jednostki 150 -170zł na hektar 2 sztuki

Jakimi środkami pryskasz na grzyba, największe zagrożenie stwarza chyba rdza? Nie zrozumiałem, nie smakuje im hybryda, czy zwykłe żyto? U mnie problem jest z dzikami, jakby nie one, to bym sadził na tych kawałkach ziemniaki do płodozmianu, a tak to łubin będę siał. Właśnie po łubinie chcę zasiać hybrydę na VI i V klasie. Jakie odmiany polecasz? Praktykowałeś odmiany z KWS- lochow czy SAATEN UNION?

Nie pryskałem na grzyba.. praktycznie nie było porażenia sprzedałem prosto do młyna po 340i 330 zł
ogólnie zwierzyna nie szła mi w żyto jedynie wczesną wiosną gdzie trafiła sie trawa to wygryzły do ziemi a żyta nie ruszyły..

ok dzięki za odpowiedź

Witam. Nie chcę zakładać nowego tematu więc napiszę tutaj. Jeżeli nie pasuje proszę przenieść. Otóż mam 1,5 ha nieużytków. Na polu nie było nic robione od ok 10 lat. Jest to V-VI klasa ziemi. Pole jest zarośnięte różnego rodzaju zielem. Chciałbym na wiosnę coś na nim posiać i czym mam potraktować te ziele ? Roundap ? Czy wystarczy talerzówka ? No i co siać ? Myślałem nad łubinem żółłtym ? Co wy na to ?

Roundup obowiązkowo, dużą dawke, nawet od 3-5 litrów na ha ale to zależy od "siły" środka czyli od stężenia.
Po jakiś 2-3 tygodniach dokładnie stalerzować, aby bardzo dobrze pociać darń, dlatego z tępą talerzówką nawet nie wjeżdżaj. Potem oczywiście orka, choć zastanawiał bym się nad obornikiem przed orką Nawóz mineralny, agregacik, siew.
Tak przynajmniej ja bym zrobił..
Zasiał bym żyto lub owies. ale szukał bym jakiegoś miedzyplonu. np seradela lub inna trawka. Latem zielona darń zatrzymuje sporo wilgoci nawet jak wsiejesz razem z żytem czy owsem to plon ten sam. Tak przynajmniej słyszałem, a po zbiorze masz już gotowy poplon który talerzujesz i wsiewasz następny poplon.
Czytałem troche na temat zmianowania to tyle Ci powiem że jeśli dobrze ułożysz zmianowanie, będziesz stosował przedplony, między plony, poplony, obornik, to możesz w ciągu 5-10 lat podnieść klase ziemi nawet o 1-2 klasy bonitacyjne.

Ale można pójść na łatwizne, zmianowanie, owies żyto owies żyto, spore dawki nawozów mineralnych czasami poplon i to wszystko, ot cała filozofia, lecz przyniesie zysk na większych areałach.

na pryskanie jest już chyba za późno jeśli nie ma perzu to przed oraniem spróbuj glebogryzarką a na wiosnę to tylko owies albo łubin

a jakieś szczególne odmiany owsu ? a co powiecie na pszenżyto jare ? a może gryka ?

Spryskaj po 20 kwietnia jakimś generykiem Roundapu,by było najtaniej.Do jesiennych zasiewów trzymaj to w czarnym ugorze i taki zgloś do dopłat.Siać na wiosnę nie ma sensu,będzie póżno i poniesione nakłady będą większe od wartości sprzedanych zbiorów,które będą kiepskie,a ceny w żniwa raczej marne.Lepiej wykorzystać maj lub czerwiec na zwapnowanie pola i dokładne wymieszanie wapna(polecam dolomit w dawce 6-8t/ha).Jesienią mozesz zasiać pszenżyto,chyba że stwierdzisz że lepszym wyjściem jest branie dopłat do ugoru, niż topienie pieniędzy w żyta,gryki bądz owsy. :D
P.S.Zwrot poniesionych nakładów na takim "czarnoziemie" :D jest watpliwy by nie powiedzieć-nierealny w obecnych warunkach.Zastanawia mnie dlaczego pole nie było uprawiane gdy zboże kosztowało 700zł/t a nawozy 1000,a chcesz uprawiać teraz gdy zboże jest po 300zl/t, a nawozy 1600/t :blink: ?

A jak zgłosić pole do dopłat tzn;
Gdzie się udać?
Czy ważny jest rozmiar pola?

pozdrawiam wlascicielziemski1

hmm.. w kasowaniu ugoów mam jako takie doświadczenie wiec moge Ci troszke podpowiedzieć ;) ja kasowałem 4 ha ugoru klasy VI na którym rosły jakieś drzewa o wysokosci 2 m i srednicy ok 5 cm (strasznie gesto było miejscami) i odrazu wystartowałem z pługiem (nie było łatwo , ale skutecznie a po talerzówce były one położone i nie chciały sie zaorać) potem talerzówka i my zasialismy łubin na poplon .Tobie proponowałbym zaorac to na razówe i zasiać łubin i potraktować go jakimś opryskiem po siewie i by był spokój do sierpnia a potem juz mozesz robić na tym polu co zechcesz ;)

wlascicielziemski1@ : chyba musisz to zgłosić do odr-u (a jak nie tam to powiedzą Ci gdzie masz sie zgłosić) no oczywiście ze rozmiar jest ważny , aby otrzymywać dopłaty musisz posiadać ponad 1 ha gruntów podlegającym pod dopłaty ;)

Czyli ja nie mam na co liczyć 0,5 ha to mała działka.

no przykro mi :( ale musisz mieć przynajmniej 1 ha <_<

Ja na twoim miejscu najpierw bym nagnoił potem żyto albo w ostateczności mieszankę albo jeszcze owies no i nawozy azotowe i fosforowe i jeszcze jak byś chciał to wapno posiać. ;)

No ogólnie to mam ponad 1 hektar, ale na pół z sadem. To też nic nie da się wymyśleć?

hmm.. no nie wiem , musiał byś sie dopytac w najbliższym odr-rze ;) tam Ci wszystko powiedzą B) bo ja niestety nie za bardzo sie znam na tych procedurach a nie chciałbym cie wprowadzić w błąd ;)

ok ok rozumiem i tak dziękuje. A sprawdzałeś może ilo procentowy był ten saletrzak?

tak :D to był saletrzak canwil 27% azotu , 5% wapnia i 3% magnezu ;)

ok niedługo czeka mnie zakup saletrzaku a ty orientujesz się może ile kosztuje takie 100kg (wszędzie podają w tonach)

ok. 80 zł za 100 kg ;)

ok dzięki. A mocznik na oprysk to chyba nie sprzedają na kilogramy, to cały worek muszę kupić?

no musisz kupic całe 25 kilo ;) to starczy ci na jeden pogłówny oprysk , i jak bedziesz cioł słome to weżmiesz reszte mocznika w opryskiwacz i na sciętą slome i juz masz mocznik wykorzystany ;)

A ty już kupiłeś nawozy?/jak będziesz siał (to już chyba niedługo) to mi powiedz. Będę wiedział kiedy wziąć się za robotę.

nawozy juz w sierpniu kupiłem ;) spoko , jak bede coś robił to dam Ci znać co i jak ;) jak bedzisz kupował mocznik to odrazu mozesz kupic opryska na chwasty ;)

100 kg salmagu zasiane jeszcze oprysk i czekam na plon.

Witam chciałbym was prosić o radę.Mianowicie za 2tygodnie skoszę żyto na kiszonkę i zastanawiam się co zasiać gdyż ziemia jest kwaśna dość mocno(przez X czasu siane żyto bez obornika i wapna) no więc QQ odpada.Dodam ,że we wrześniu mam zamiar zasiać trawę.

Dawaj owies, wytrzymały na niskie pH, ale jeżeli wiesz o tak niskim odczynie po przed orka czy podorywka sypnij wapna.

No, przed siewem owsa posiej wapno , a przed siewem trawy daj obornika i trawka musi być :) owies już troszke "przerobi" wapno i nie bedzie obowy dać po nim obornika ;)