ďťż
Mount Power Chowacz juz chowacz w rzepaku!? Index ana pig Prawo jazdy ile ciągną
 

Chowacz juz chowacz w rzepaku!?

Witam

Zauważyliście "chowacza" w rzepaku??

Kolega z sąsiedniej miejscowości dziś powiedział mi ze ma zamiar pryskać na "chowacza", na początku nie wierzyłem mu ze już ten szkodnik się pojawił...
ale obszedłem swoje pole i rzeczywiście pojawia się...

i teraz dylemat czy pryskać czy nie? bo oprysk nic nie da jak w nocy jeszcze przymrozki.



Jeszcze musisz poczekać trochę co najmniej do przyszłego tygodnia bo narazie są jeszcze przymrozki. Oprysk będzie mało skuteczny. Jaki zamierzasz pryskać ja Nureelą czy jakoś tak.

przymrozki nie przeszkadzają,nic rzepakowi się nie stanie, masz postawione żółte naczynie? to trzeba trafić na masowy lot tego szkodnika.

Mi nie chodzi o rzepak tylko o działanie oprysku Nurella musi mieć najmniej około 10 dni ciepłych. Przymrozki niwelują działanie oprysku ;)



kto ci każe nurelle już pchać?zwykłym peretroidem sieknąć, ale czy wie kiedy to zrobić?

szkodnik dopiero zaczyna wchodzić...
noo własnie oprysk moze nic nie dac jak przymrozek przyjdzie....

a czym polecacie pryskac?? ??

znacie może jakiś oprysk godny polecenia..odporny na mrozek??

w tamtym roku pryskałem Nurellą ale to było w późniejszym czasie.... ciepło było..

Ja będę pryskał w przyszłym tygodniu, mam żółta miskę no i dzisiaj zauważyłem 8szt , ale poczekam aż będzie ich min 15.
Sumi Alpha 050 lub Mospilan 20SP

Próg szkodliwości zaczyna się od 12 sztuk..... ;) Nurella ale jeszcze się wstrzymam po świętach pojadę.

jutro miske położe... zobacze co i jak i wtedyw nastepnym tygoniu, albo po świetach bede pryskał.
chyba Nurella pykne... bo juz sprawdzona.

a może jakieś inne polecacie opryski??

Ja u siebie na razie nic nie złapałem w miskę poza dwoma pszczołami ale chyba w sobotę będę zaczynał pryskać bo rzepaki już zaczęły wybijać w pęd , dam od razu odżywki i na grzyba .
pozdrawiam !!

hm ja lece mospilanem i dodaje boru. Komnikaty były o nalocie w naszej okolicy. A z miskami nie biegam jak coś to poprawie

ja zauważyłem, że nalot już jest-po prostu gołym okiem można zauwazyć na pąkach kwiatowych, które też już sie pojawiają. Zauważyłem na niektórych pąkach po dwa szkodniki. W poniedziałek oprysk.

u mnie też było go dużo ale dzisiaj padał ulewny deszcz i jutro chyba nie da sie pryskać,może go troche zmyło

Ja popryskałem mospilanem wczoraj :). Do tego dołożyłem trochę mocznika. O przymrozki się nie martwie, bo wczoraj i dzis rano miałem 6st na plusie więc luzik ;).

Dziś opryskałem: Dursbanem, do tego Bosfoliarem pojechałem... Mam nadzieje ze pogoda dopisze:)

Chowacz może i jest na kwicie ale należy pamiętać żeby zniósł jajeczka wtedy jego organizm jest osłabiony i w moment go szlak trafi .

Ale teorie masz, przecie pisze na etykietach pryskać przed zniesieniem jaj.

Ehh zalerzy na jakim oprysku ;)

a co sądzicie o środku decis? pryskał ktoś tym środkiem??

kapuste na mszyce mamie na grządce w ogródku :)


ja zauważyłem, że nalot już jest-po prostu gołym okiem można zauwazyć na pąkach kwiatowych,

Ten chowacz nie żeruje na pąkach, na pąkach macie słodyszka.

Ja swój opryskałem jeszcze w tamtym tygodniu w sobotę. We wtorek planuję dać (jak pogoda dopisze) drugi raz bo wczoraj na pąkach zauważyłem już słodyszka.

ja stawiałem żółtą miske, całe święta stała i nic na nia nie wlazło, ale w poniedziałek wszedłem w pole i chowacz sie trafiał, nawwet słodyszek miejscami już był ale sporadycznie.

Nom słodyszek już jest... Teraz jest wielki dylemat, bo jeśli niedawno ktoś opryskał na chowacza, to odrazu po tym musi opryskać na słodyszka (mówie np. o mospilanie na słodyszka) Co w takim przypadku robić... skoro mospilan działą góra 2-3tyg, a gdzie reszta czasu do kwitnięcia :unsure: pryskać drugi raz, troche bez sensu no i $$$... Czy miał ktoś takie przypadki i co zrobiliście???

heh, ja pryskam raz drugi trzeci .... i az do tego momentu kiedy juz rzepak zakwitnie, nie ma co oszczedzac na paru zlotych kiedys traci sie duzooo wiecej przez zerowanie szkodnika

ja dzisiaj na słodyszka pryskałem,chowacz już dawno nurellą wytępiony, a na słodyszka to po 3 razy pryskam,zależnie od potrzeb


heh, ja pryskam raz drugi trzeci .... i az do tego momentu kiedy juz rzepak zakwitnie, nie ma co oszczedzac na paru zlotych kiedys traci sie duzooo wiecej przez zerowanie szkodnika
No nie wiem czy 100zł na ha, to jest pare złotych... np. 60 ha x 100zł=6tyś zł... ;)

Wszystko zależy czym pryskasz. Pyretroid to maksymalnie 15 zł/ha. Mospilan przy dawce 80 g/ha to jakieś 33 zł, a wątpię, by ktoś pryskał 3 razy Mospilanem na słodyszka. Chyba że lepiej pozostawić na tydzień czy tam dwa słodyszka grasującego w rzepaku...

dokładnie Bartek,a póżniej się dziwią że rzepak słabo kwitnie i plon słaby

Witam Panów
Mam Panowie problem z moją częścią rzepaku. W tym roku nie pryskałem od chowacza. W drugiej części kwietnia występowały u mnie regularnie nocne mrozy (jestem z województwa mazowieckiego) i na mojej części pól po prostu około 20-50 % rzepaku powyginało, jest popękany masakra nie dość że susza to jeszcze to ! Podejrzewam że może tego przyczyną być chowacz który zrobił nakucia w łodydze przez które mógł wejść mróz( taka jest moja hipoteza) . Jestem ciekaw czy u Was panowie coś takiego też występuje i czy może wiecie czego jest to przyczyną ?? Ogólnie w mojej okolicy rzepaki są marne powoli zaczynają kwitnąc a mają może z 70-80 cm wysokości. U mnie jak będzie w tym roku średnia 3t/ha to będę się cieszył !!!

ostatnie dni były ciepłe ale to jeszcze nie czas na chowacza?

już się pojawił,ale teren nie pozwala z nim stoczyć bitwy narazie wygrywa ;[

pryskaliście już na chowacza?

Już ten szkodnik żeruje w rzepaku. Do mnie w czwartek przyjechał przedstawiciel ds. środków ochrony roślin od Osadkowski- Cebulski i kazał jak najszybciej pryskać na chowacza. W piątek opryskałem wszystko (dobrze że była pogoda), a po mnie wszyscy rolnicy.

a dodawałeś jakiś nawozik w oprysku?

Tak dodałem siarczan magnezu oraz bor.

Ja u siebie kontroluje naczynia na wszystkich polach i jeszcze ani jednej sztuki nie znalazłem, opryskiwacz zaczepiony i czekam

a z jakiego rejonu Polski jesteś?

wielkopolska pow. pilski

widział ktoś już chowacza bo ja jeszcze ani sztuki w żółtych naczyniach tylko słodyszek i pszczoły się pojawiły. Rzepak strzela w pędy chyba już na gnojka nie czekam i jadę z kelpakiem + toprex + proteus + rzepak ekstra. A jak u was?

u mnie też naczynie gotowe nurella i opryskiwacz w gotowości a tego gada jak nie było tak nie ma wiec jeszcze czekam ale pod koniec tygodnia i tak pojadę ponieważ będzie profilaktycznie bo nurella działa do 2tyg w zależności od pogody:)

u mnie też nie ma, myślę ze jest zimno i przez to ale kilka tyg. temu sie pojawiał ale nie na tyle aby pryskać. Najgorsza ta pogoda i nie ma kiedy wjechać np z nawozem dolistnym.

ja będę siał mocznik rozsiewaczem, a odżywka pójdzie razem z nurella bo już myślę że czas na drugą dawkę azotu :D

Ja będe pryskał Proteusem ,ale kiedy to jeszcze nie wiem? ,bo naczynia puste.

Jest bydlak dzisiaj pierwszy się utopił

Zaobserwowałem kompletny brak słodyszka na kwitnących już żółtych kwiatkach w ogrodzie,co roku były oblezione przez robactwo a tu pusto, mam pytanie jak postąpić z rzepakiem czy jest ekonomiczny sens oprysku,a jak Wasze plantacje,zaczynają kwitnąć? bo u mnie już pojawiły się pierwsze kwiaty.

u mnie był słodyszek 3-5szt na roslinie prysnałem we wtorek dursban z cyperkilem

Dziś robiłem przegląd rzepaków i widziałwem dosłownie jednego słodyszka, ale jak sie ociepli i lepiekj zakwitną rzepaki to sie skubaniec pojawi. Ja obstawiam że gdzieś za tydzień.